Palmiarnia Poznańska to zabytek istniejący już od 1911 roku. W dziesięciu pawilonach można znaleźć aż 1100 gatunków roślin egzotycznych. W zbiorach znajdują się unikatowe okazy na skalę Europy, a każdego roku obiekt odwiedzają tysiące mieszkańców oraz turystów.
Konieczność przeprowadzenia modernizacji wynika przede wszystkim ze złego stanu technicznego. Ostatni gruntowny remont odbył się w tym miejscu w latach 1982-1992. Obiekt należy dostosować do obecnie funkcjonujących przepisów oraz współczesnej technologii, którą można znaleźć w pozostałych tego typu kompleksach w Europie. Dalsze funkcjonowanie Palmiarni w obecnym stanie mogłoby zagrozić znajdującym się w niej kolekcjom.
- Remont Palmiarni wpisuje się doskonale w naszą strategię, w której mówimy o tym, że dobrze jest budować coś nowego, a jednocześnie dbać o nasze dziedzictwo. Będzie to z pewnością obiekt, który posłuży wszystkim Poznaniakom, ale przy coraz większym obłożeniu hoteli, będzie też istotnym punktem na mapie turystycznej naszego miasta. Wielokrotnie tutaj przychodziłem ze swoimi synami, z wnuczką i cieszę się, że już po tej modernizacji będę miał możliwość pokazania tego piękna i tych roślin swojemu wnukowi - powiedział prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Nowe ścieżki i taras widokowy
Modernizacja zmieni nie tylko wygląd tego miejsca, ale także jego funkcjonalność dla zwiedzających. Jedną z największych atrakcji ma być system ścieżek poprowadzonych na wysokości. Pozwolą one spojrzeć na roślinność z zupełnie innej perspektywy, a jednocześnie doprowadzą odwiedzających do tarasu widokowego.
W projekcie przewidziano również mini amfiteatr, który ma pełnić funkcję rekreacyjną i edukacyjną. Powstanie nowy budynek akwarium z wielkokubaturowymi zbiornikami. Dzięki nim możliwe będzie eksponowanie m.in. dużych gatunków ryb rzecznych pochodzących z Ameryki Południowej. Wymienione zostanie oszklenie pawilonów wystawienniczych. Dzięki temu do wnętrza obiektu ma docierać więcej naturalnego światła, przy jednoczesnym ograniczeniu energochłonności i kosztów utrzymania.
Umowa podpisana. Prace ruszają za chwilę
Przekazanie placu budowy zaplanowano na koniec sierpnia, co oznacza, że od 1 września Palmiarnia Poznańska będzie całkowicie zamknięta. Prace zostały podzielone tak, by część przebudowanych pawilonów od strony ul. Matejki udostępnić zwiedzającym pod koniec 2028 roku. Ostateczny termin zakończenia remontu wyznaczono w 2030 roku.
Przebudowa rozpocznie się od przeniesienia rzeczy z zaplecza budynku do tymczasowych kontenerów. Następnie wykonawca - w okresie jesienno-zimowym - skupi się na modernizacji wejścia, kawiarni oraz pomieszczeń administracyjnych. Na wiosnę ruszy rozbiórka szklanych konstrukcji - wszystko ze względu na ochronę roślin przed niskimi temperaturami.
- Nowa Palmiarnia pozwoli nam na rozwój kolekcji i zadba o to, by unikatowe miejsce w skali tego miasta nabrało właściwego blasku. Warto przypomnieć, że równolegle planujemy remont fontanny oraz muszli koncertowej w Parku Wilsona, razem z tym, co dzieje się też w nowo powstałej restauracji. Ten fragment Poznania zyska po prostu nowe oblicze. Tak rozumiemy podejście do rewitalizacji w naszym mieście. Patrzymy na to kompleksowo i łączymy te wszystkie rzeczy w jedno - dodała zastępczyni prezydenta Poznania, Natalia Weremczuk.
fot. Jakub Kowalski
Inwestycja za setki milionów
Władze Poznania przeznaczą na modernizację obiektu aż 196 mln złotych. Lwią część kosztów ma pokryć pożyczka z Banku Gospodarstwa Krajowego - to blisko 163 mln zł. Miasto otrzymało pieniądze na preferencyjnych warunkach ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), wspierających zieloną transformację miast.
Za realizację inwestycji odpowiadać będzie firma Dekpol Budownictwo, która obecnie działa m.in. przy budowie nowej siedziby Teatru Muzycznego w Poznaniu. Podpisanie umowy z wykonawcą to zwieńczenie kilkumiesięcznej procedury przetargowej, która wydłużyła się ze względu na błędy w wyliczeniach w poprzednim postępowaniu. Oferty złożone jeszcze w zeszłym roku znacząco przekraczały budżet miasta, dlatego przetarg wycofano. Ponowienie postępowania pozwoliło na wybranie propozycji mieszczącej się w budżecie.
- Po nieco ponad roku od pierwszego ogłoszenia jesteśmy w dniu, w którym podpisujemy umowę, a za 14 dni przekażemy teren budowy. Chciałabym podkreślić, że liczę na dobrą współpracę z generalnym wykonawcą, który bardzo walczył o wygranie tego przetargu, w związku z czym jestem przekonana, że będzie dokładał równie dużej siły i energii w to, abyśmy sprawnie przeszli przez ten proces inwestycyjny. Priorytetem dla nas jest bezpieczeństwo i dobro kolekcji - powiedziała Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Komentarze (0)