Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu podzielili się z internautami nietypową sytuacją. Podczas kontroli drogowej zatrzymali samochód niezidentyfikowanej na pierwszy rzut oka marki. Z daleka może przypominał jakiś mało znany model cabrio, ale z bliska zdecydowanie tak nie było.
Okazało się, że na samochód posiadał znaczek audi, ale w rzeczywistości było... fiatem. Brak dachu to po prostu wynik kreatywności właściciela, który postanowił odciąć dach od całej konstrukcji. Pojazd w takim stanie nie miał prawa wyjechać na drogę.
Kierowca otrzymał od mundurowych surowy mandat.
Komentarze (0)