Jedna zła decyzja i dożywotni „szlaban” na auto

Opublikowano:
Autor:

Jedna zła decyzja i dożywotni „szlaban” na auto - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Rawiczu | Opis: Kontrola drogowa w Rawiczu zakończyła przygodę mężczyzny "za kółkiem"

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMówi się, że człowiek uczy się na błędach, ale dla 45-letniego mieszkańca Chodzieży lekcja odebrana w Rawiczu będzie ostatnią w jego karierze kierowcy. Choć mężczyzna doskonale wiedział, że sąd zakazał mu wsiadania za kółko, postanowił zaryzykować. Nie warto było - stracił nie tylko pieniądze.
reklama

Patrol policji, 8 lutego w Rawiczu, zatrzymał do kontroli samochód prowadzony przez 45-latka z Chodzieży. To miała być rutynowa czynność, ale po sprawdzeniu danych w systemie, funkcjonariusze wiedzieli już, że ta podróż dalej się nie odbędzie. Mężczyzna prowadził mimo prawomocnego wyroku sądu.

Podkom. Beata Jarczewska, rzecznik prasowy policji w Rawiczu, nie pozostawia złudzeń: to nie było roztargnienie. To była świadoma próba zignorowania państwa i jego organów. Tym razem jednak system zadziałał bezlitośnie.

Rachunek wystawiony przez sąd

Sędziowie coraz rzadziej stosują taryfę ulgową wobec osób, które za nic mają wcześniejsze wyroki. Kara, która spadła na 45-latka, jest wyjątkowo dotkliwa i wielowarstwowa:

reklama
  • Skazany musi wpłacić 10 000 złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. To cena "krótkiej przejażdżki", której nie da się rozłożyć na mandaty.
  • Przez najbliższych 12 miesięcy mężczyzna będzie musiał odpracować 30 godzin miesięcznie na cele publiczne. Bez wynagrodzenia, w ramach pokuty za swoją arogancję.
  • Najcięższym ciosem jest dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

 

Koniec z taryfą ulgową

reklama

Przypadek z Rawicza to jasny sygnał: art. 244 Kodeksu karnego przestał być martwym przepisem. Nowelizacja prawa wymusiła na sądach drastyczne kroki wobec recydywistów. Kto raz złamie sądowy zakaz, musi liczyć się z tym, że już nigdy legalnie nie usiądzie na fotelu kierowcy.

"To już nie jest mandat, który można zapłacić i zapomnieć. To wpis do rejestru karnego i ryzyko więzienia" - ostrzegają funkcjonariusze.

Policja przypomina, że dzięki nowoczesnym systemom skanującym tablice rejestracyjne i błyskawicznemu dostępowi do baz danych, osoby z zakazami są "wyłapywane" niemal automatycznie. Dla 45-latka z Chodzieży ta świadomość przyszła o jeden raz za późno. 

reklama

Przypominamy, że niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym surowymi konsekwencjami karnymi. Każdy kierowca objęty takim zakazem, który mimo to decyduje się wsiąść za kierownicę, musi liczyć się z poważnymi skutkami prawnymi, w tym zgodnie z nowymi obowiązującymi przepisami obligatoryjnym dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów - podkreśla podkom. Beata Jarczewska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo