Uciekał przed policją, rozbił auto o drzewo. Nie żyje 24-latek

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Uciekał przed policją, rozbił auto o drzewo. Nie żyje 24-latek - Zdjęcie główne
Autor: mł. kpt. Mateusz Kentzer KP PSP w Pile
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo tragicznego wypadku doszło w sobotę wieczorem na trasie Tłukomy–Wiktorówko w powiecie pilskim w Wielkopolsce. 24-letni kierowca forda, który wcześniej uciekał przed policją, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Mimo reanimacji prowadzonej przez funkcjonariuszy i ratowników medycznych mężczyzny nie udało się uratować.
reklama

Tragiczne inforamcje z powiatu pilskiego. W sobotę - 1 sierpnia - około godziny 20 funkcjonariusze Posterunku Policji w Wysokiej zauważyli kierującego osobowym Fordem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. 

Policjanci chcieli zatrzymać pijanego

Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Kierujący nie miał ochoty na spotkanie z funkcjonariuszami. 

- W momencie, gdy użyli sygnałów świetlnych oraz błyskowych mężczyzna gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę przez Czajcze, Bądecz, Tłukomy w kierunku Łobżenicy. Kierujący jechał niebezpiecznie, wielokrotnie przekraczał prędkość, wyprzedał w miejscach niedozwolonych zmuszając innych uczestników do zjeżdżania na pobocze. W pewnym momencie, na prostym odcinku drogi pomiędzy miejscowością Tłukomy, a Wiktorówko kierujący nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewo - relacjonuje podkomisarz Wojciech Zeszot, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pile. 

reklama

Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania pomocy mężczyźnie. 

Mężczyzny nie udało się uratować

Siła uderzenia była jednak na tyle duża, że kierujący został zakleszczony w pojeździe. 

- Policjanci tylnymi drzwiami weszli do samochodu i rozpoczęli reanimację mężczyzny. Na miejscu pojawiły się także zastępy straży pożarnej oraz ratownictwa medycznego. Niestety pomimo starań policjantów i ratowników życia 24-latka nie udało się uratować - dodaje oficer prasowy.

Aby uwolnić mężczyznę strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego. 

"Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano pojazd osobowy, który uderzył w drzewo. Wewnątrz znajdował się nieprzytomny kierowca. Działania strażaków polegały m.in. na wykonaniu dostępu do pozostającego w pojeździe poszkodowanego, oświetleniu i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Niestety, przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon 24-letniego kierującego pojazdem" - przekazuje mł. kpt. Mateusz Kentzer, oficer prasowy pilskich strażaków. 

reklama

Okoliczności tragedii wyjaśni prokuratura

Działania służb na miejscu trwały ponad cztery godziny. Okoliczności tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Złotowie.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo