Tragiczne inforamcje z powiatu pilskiego. W sobotę - 1 sierpnia - około godziny 20 funkcjonariusze Posterunku Policji w Wysokiej zauważyli kierującego osobowym Fordem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Policjanci chcieli zatrzymać pijanego
Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli. Kierujący nie miał ochoty na spotkanie z funkcjonariuszami.
- W momencie, gdy użyli sygnałów świetlnych oraz błyskowych mężczyzna gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę przez Czajcze, Bądecz, Tłukomy w kierunku Łobżenicy. Kierujący jechał niebezpiecznie, wielokrotnie przekraczał prędkość, wyprzedał w miejscach niedozwolonych zmuszając innych uczestników do zjeżdżania na pobocze. W pewnym momencie, na prostym odcinku drogi pomiędzy miejscowością Tłukomy, a Wiktorówko kierujący nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewo - relacjonuje podkomisarz Wojciech Zeszot, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pile.
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania pomocy mężczyźnie.
Mężczyzny nie udało się uratować
Siła uderzenia była jednak na tyle duża, że kierujący został zakleszczony w pojeździe.
- Policjanci tylnymi drzwiami weszli do samochodu i rozpoczęli reanimację mężczyzny. Na miejscu pojawiły się także zastępy straży pożarnej oraz ratownictwa medycznego. Niestety pomimo starań policjantów i ratowników życia 24-latka nie udało się uratować - dodaje oficer prasowy.
Aby uwolnić mężczyznę strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego.
"Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano pojazd osobowy, który uderzył w drzewo. Wewnątrz znajdował się nieprzytomny kierowca. Działania strażaków polegały m.in. na wykonaniu dostępu do pozostającego w pojeździe poszkodowanego, oświetleniu i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Niestety, przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon 24-letniego kierującego pojazdem" - przekazuje mł. kpt. Mateusz Kentzer, oficer prasowy pilskich strażaków.
Okoliczności tragedii wyjaśni prokuratura
Działania służb na miejscu trwały ponad cztery godziny. Okoliczności tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Złotowie.
Komentarze (0)