Seria przestępstw jednego dnia
Do zdarzenia doszło we Wrześni, przy ul. Kościuszki. Tego dnia policjanci otrzymali zawiadomienie dotyczące serii przestępstw, których ofiarami miały paść trzy osoby.
Z relacji pokrzywdzonych wynikało, że agresywny mężczyzna podszedł do grupy osób i bez wyraźnego powodu zaatakował 18-latka. Zadawał mu ciosy, doprowadzając go do stanu bezbronności.
Na tym jednak nie poprzestał. Według ustaleń policji miał następnie ukraść młodemu mężczyźnie telefon komórkowy, dowód osobisty, kartę bankomatową, okulary oraz markową koszulkę.
Stanęli w obronie młodego mężczyzny
Agresor miał następnie zaatakować 44-letnią kobietę, która próbowała stanąć w obronie 18-latka.
Kolejną osobą, wobec której miał użyć przemocy, był 16-latek. W tym przypadku mężczyzna miał nie tylko go uderzyć, ale również próbować wymusić na nim kupno butelki alkoholu. Ponadto miał ukraść nastolatkowi hulajnogę elektryczną.
Policjanci rozpoczęli ustalanie sprawcy.
Policjanci zatrzymali go w Nekli
Funkcjonariusze szybko wytypowali mężczyznę podejrzewanego o dokonanie przestępstw. 24 sierpnia, zaledwie trzy dni po zdarzeniu, policjanci zatrzymali 32-latka w Nekli.
Okazało się, że mężczyzna był już poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
W momencie zatrzymania przebywał również w obecności 15-latki, która uciekła z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
Osiem zarzutów i ponad 13 tys. zł strat
Zebrany przez śledczych materiał pozwolił na przedstawienie 32-latkowi początkowo pięciu zarzutów. Dotyczyły one m.in. rozboju i wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi, kradzieży oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Policjanci ustalili, że wobec mężczyzny prowadzone były również inne postępowania.
W związku z nimi doszły kolejne trzy zarzuty, dotyczące kradzieży kluczyków do pojazdu wraz z transmiterem, kradzieży roweru marki Kross oraz uszkodzenia samochodu marki Opel Insignia.
Łącznie mężczyźnie przedstawiono osiem zarzutów.
32-latek częściowo przyznał się do zarzutów
Policja podaje, że 32-latek częściowo przyznał się do przedstawionych mu zarzutów.
Łączna wartość strat związanych z przestępstwami wyniosła ponad 13 tysięcy złotych.
Mężczyzna nie posiada stałego miejsca zamieszkania. Z uwagi na to, że był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności, najbliższe miesiące spędzi w zakładzie karnym. Tam będzie oczekiwał na dalsze decyzje dotyczące jego sytuacji prawnej.
Komentarze (0)