Podczas urlopu w Tatrach asp. sztab. Tomasz Jedliński, na co dzień technik kryminalistyki z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu, wędrował z rodziną Doliną Pięciu Stawów. W pobliżu schroniska zauważył, jak stojący niedaleko niego 35-40-letni mężczyzna nagle osunął się na ziemię.
Akcja ratunkowa w trudnym, górskim terenie
Funkcjonariusz natychmiast ruszył z pomocą. Po wstępnym badaniu stwierdził, że poszkodowany ma wyczuwalny puls i oddech, jednak cały czas pozostawał nieprzytomny. Wspólnie ze szwagrem ułożył mężczyznę w pozycji bezpiecznej i wezwał ratowników.
Okazało się, że poszkodowany nie wędrował sam. Jednak w chwili, gdy stracił przytomność, jego towarzyszka znajdowała się w budynku schroniska.
Po czasie na miejsce przybyło dwóch ratowników ze sprzętem. Po podłączeniu aparatury, urządzenie diagnostyczne pokazało, że mężczyzna miał poważne problemy ze zdrowiem związane z sercem. Trzeba było go przetransportować do szpitala - relacjonuje st.asp. Dominik Zieliński z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Poszkodowanego ułożono na noszach z pobliskiego schroniska. Z pomocą jeszcze dwóch młodych turystów przetransportowano mężczyznę kilkaset metrów w trudnym, górskim terenie do miejsca lądowania helikoptera.
Brawo Tomek! - możemy przeczytać w mediach społecznościowych Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Komentarze (0)