Las, który zachwyca przyrodą, był świadkiem potwornego dramatu. Ponad 80 lat temu Niemcy stworzyli tu miejsce masowej kaźni. Z dostępnych informacji wiemy, że na przełomie lat 1941/1942 właśnie tu Niemcy zwozili i zakopywali ciała zamordowanych Polaków i Żydów.
Źródła historyków są różne - szacuje się jednak, że pochowanych może tu być od 10 do nawet 12 tys. ofiar - mężczyzn, kobiet i dzieci, zwożonych w większości prawdopodobnie już po zagazowaniu - samochodami od strony Kalisza. Ofiary pochodziły z obozu pracy w Błaszkach.
Teren obsadzono brzozami
Obecnie wiadomo o pięciu masowych grobach. Po latach ziemia zapadła się, wyraźnie wskazując miejsce pochówku. Przeprowadzono badania i odkryto ciała. Kilkanaście lat później wzniesiono z kolei niewielki pomnik, który przypomina - do dziś - o tej tragicznej historii z naszego regionu.
Warto zaznaczyć, że kilka lat temu miejscowa biblioteka pozyskała pieniądze na montaż 20 drogowskazów - wskazujących dojazd do mogił w lesie jedleckim - oraz na tablicę informacyjną przy pomniku - w trzech językach - opisującą krótką historię tego miejsca. O pamięć ofiar od lat walczą również niestrudzenie kombatanci z naszego regionu. To właśnie dzięki ich determinacji i inicjatywie - kilka lat temu odbyła się tu niezwykła uroczystość - podczas której na wspólnej modlitwie - w intencji ofiar - spotkali się katolicy i Żydzi. Podniosła uroczystość - z udziałem władz i kombatantów - miała jeden cel: godnie upamiętnić ofiary niemieckich zbrodni.
Największy głaz regionie
Las jedlecki przyciąga też turystów potężnym, owianym legendami Kamieniem św. Jadwigi - największym głazem narzutowym w regionie.
Kamień św. Jadwigi to prawdziwy olbrzym i król wielkopolskich pomników przyrody (oficjalnie chroniony już od 1888 roku!). Ten potężny fragment granitowej skały ma aż 22 metry obwodu i 5,5 metra wysokości, z czego spora część tkwi głęboko pod ziemią.
Przyniósł go tutaj lądolód skandynawski, ale zanim nauka to wyjaśniła, ludzie wierzyli w legendy. Jedno z podań mówi, że pod głazem śpią wojownicy polegli w walce z Tatarami. Za wstawiennictwem św. Jadwigi Śląskiej ich śmierć zamieniono w sen - obudzą się, gdy chrześcijaństwo znów będzie zagrożone. Druga legenda głosi, że głaz upuściły czarty. Diabły niosły go z gór, by zburzyć rozwijający się chrześcijański Kalisz. Gdy zapiał pierwszy kogut, straciły moc i upuściły potworny ciężar prosto w jedleckie lasy.
Kamień św. Jadwigi to szósty największy głaz narzutowy w całej Polsce. W powiecie pleszewskim ma młodszego "brata" Bogudara - nieco mniejszy, ale również imponujący głaz znajduje się w miejscowości Ruda (gmina Dobrzyca).
Jak dojść do Kamienia św. Jadwigi i Pomnika Poległych?
Głaz jest łatwo dostępny i idealnie nadaje się na weekendowy spacer. Bez problemu znajdziesz go również na mapach Google. Jadąc z Gołuchowa w stronę Kalisza (droga krajowa nr 12), po około 2 kilometrach należy wypatrywać po prawej stronie białego drogowskazu. Samochód można bezpiecznie zostawić na leśnym parkingu. Do głazu prowadzi przyjemna trasa piesza (około 3 km w jedną stronę). Można tam dojść także znakowanymi szlakami turystycznymi z samego Gołuchowa (kolor żółty lub niebieski). Na trasie do głazu znajduje się również Pomnik Poległych.
Zobacz na mapie ↓
Komentarze (0)