Nie ustaje zainteresowanie tym, co się wydarzyło ostatniego czerwca wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Św. Ducha w Jarocinie.
Awantura i interwencja służb
Przypomnijmy, 40-letni mężczyzna zmarł w szpitalu po tym, jak został ranny podczas awantury w jednym z mieszkań przy ulicy Św. Ducha w Jarocinie. Początkowo policja podawała, że do sprawy zatrzymała jedną osobę - 57-letniego mężczyznę. Od wtorku wieczora śledczy cały czas pracują nad sprawą. Czynności na miejscu trwały w środę do godzin popołudniowych. Co się wydarzyło feralnego wieczoru?
Sąsiedzi wezwali służby po tym, gdy za ścianą usłyszeli awanturę.
- W mieszkaniu zastano dwie osoby. Jedna z nich - 40-letni mężczyzna - miał widoczne rany cięte ciała - podawała w środę rano asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.
Nieoficjalnie wiadomo, że ofiara została zaatakowana siekierą.
W mieszkaniu znajdował się również 57-letni mężczyzna. W jego organizmie stwierdzono 1,26 promila alkoholu – informuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska.
Funkcjonariusze zatrzymali podejrzewanego i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, gdzie został osadzony w Policyjnej Izbie Zatrzymań
Mężczyzna zmarł w szpitalu
W środowy poranek do jarocińskiej komendy dotarła tragiczna informacja. Pomimo wysiłków wielu osób 40-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł.
Początkowo jedno zatrzymanie, teraz cztery osoby
W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że jeszcze przed przyjazdem służb z mieszkania miały uciec trzy osoby. Trzech mężczyzn miało wyskoczyć przez balkon. W uciecze miała im pomagać kobieta. Początkowo policja nie potwierdzała tych informacji, że w lokalu prócz ofiary i zatrzymanego miał przebywać jeszcze ktoś.
Teraz już wiadomo, że przebywały tam również inne osoby.
- Do sprawy zostały zatrzymany cztery osoby - mówi prokurator Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Cały czas trwają czynności - dodaje prokurator.
Śledczy prowadzą intensywne czynności, a sprawa - jak podkreślają - jest skomplikowana i wymaga czasu.
Śledztwo w toku, będą kolejne ustalenia. Będziemy wracali do tematu.
Mieszkańcy mówią o wcześniejszych libacjach
Zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród okolicznych mieszkańców. Wielu z nich z niedowierzaniem obserwowało działania służb.
- Tam od dawna w tym mieszkaniu odbywały się libacje. Czasami nawet właściciela nie było, bo siedział na osiedlu. Z tego co wiem, ludzie się skarżyli - relacjonuje jeden z mieszkańców.
W ostatnich dni to już drugie podobne zdarzenie w Jarocinie. W sobotę - 27 czerwca - na osiedlu Konstytucji 3 Maja. W jednym z mieszkań biesiadowało dwóch znajomych.
- W pewnym momencie pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni, a w jej konsekwencji najpierw do ataku taboretem, a następnie do ugodzenia nożem przez 27-latka - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.
37-latek trafił do szpitala. Poszukiwaniem sprawcy zajęli się policjanci. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zdarzeniu, 27-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w centrum miasta.
Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.
W chwili zatrzymania był nietrzeźwy - badanie wykazało w jego organizmie blisko 3 promile alkoholu. Policjanci przedstawili zatrzymanemu zarzut uszkodzenia ciała przy użyciu noża, czym naraził pokrzywdzonego na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)