Rekordzista musi zapłacić 75 milionów złotych. Rośnie zadłużenie Polaków wobec sądów

Opublikowano:
Autor:

Rekordzista musi zapłacić 75 milionów złotych. Rośnie zadłużenie Polaków wobec sądów - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPonad 181 tysięcy Polaków figuruje w Krajowym Rejestrze Długów z powodu nieuregulowanych należności wobec wymiaru sprawiedliwości. Łączna kwota zaległości przekroczyła barierę miliarda złotych, a statystyczny dłużnik to mężczyzna w średnim wieku.
reklama
Sądy, podobnie jak banki czy firmy telekomunikacyjne, coraz skuteczniej egzekwują swoje należności. Do bazy Krajowego Rejestru Długów trafiają osoby, które unikają płacenia grzywien, kosztów procesowych, nawiązek na rzecz Skarbu Państwa czy wpłat na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Zaległości te w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły o blisko jedną trzecią.
reklama

Automatyzacja dyscyplinuje

Wzrost statystyk to efekt nie tylko większej liczby kar, ale przede wszystkim lepszej ściągalności i cyfryzacji systemu. Niemal wszystkie sądy powszechne w Polsce (361 na 377 jednostek) korzystają z możliwości wpisywania dłużników do rejestrów.
- Sądy od kilku lat korzystają z możliwości wpisywania określonych należności do biur informacji gospodarczej, a od 2017 roku proces ten jest wspierany przez system automatycznej wymiany danych. Dzięki temu skala zjawiska jest dziś lepiej widoczna - wyjaśnia Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów BIG.
reklama

W których regionach Polacy płacą najmniej chętnie?

Największy ciężar finansowy spoczywa na mieszkańcach województwa śląskiego, którzy winni są wymiarowi sprawiedliwości 141,7 mln zł. Choć na Pomorzu dłużników jest mniej (9,7 tys. osób wobec 22,7 tys. na Śląsku), to właśnie tam średnie zadłużenie jest najwyższe i wynosi ponad 12 tys. zł. Z tego regionu pochodzi również rekordzista, który ma do spłaty aż 75 mln zł.
 
reklama
Na drugim biegunie znajduje się Podlasie, gdzie łączne zaległości wynoszą „zaledwie” 15 mln zł. Analiza danych pokazuje również, że jedna trzecia wszystkich długów koncentruje się w miastach średniej wielkości (20-100 tys. mieszkańców).

Portret dłużnika - mężczyzna w średnim wieku

Statystyki są bezlitosne dla panów - stanowią oni aż 90% wszystkich osób wpisanych do rejestru przez sądy. Najliczniejszą grupą dłużników są osoby w wieku od 36 do 55 lat. Eksperci podkreślają, że dług sądowy to sygnał ostrzegawczy dla całego rynku finansowego.
- Gdy taka należność trafia do rejestru, przestaje być wyłącznie problemem wymiaru sprawiedliwości, a zaczyna wpływać także na wiarygodność płatniczą dłużnika. Wpis może utrudniać dostęp do finansowania czy zawieranie umów - dodaje Adam Łącki.
Zaległości wobec sądu często idą w parze z innymi problemami finansowymi. Dla wielu dłużników wpis w KRD oznacza „czerwoną kartkę” przy próbie wzięcia kredytu, zakupu telefonu na abonament czy rozłożenia płatności na raty.
 
 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo