Reklama

Przeładowani. Nawet w kabinie kierowca miał… paszę [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Przeładowani. Nawet w kabinie kierowca miał… paszę [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Wielkopolska. Duże ciągniki siodłowe z naczepami przeładowane ponad miarę rozjeżdżają drogi. Nie ustępują im małe busy, które za ciężkie stanowią zagrożenie na drodze przy wykonywaniu wszelkich manewrów – podsumowuje lutową akcję na drogach Wojewódzki Inspektorat Transoirtu Drogowego.

 

 

 

- Oględziny ładowni wykazały, że ładunek przemieścił się i odkształcił burtę naczepy. Stwierdzono też przekroczenie nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 2 tony, czyli o 20 procent - informuje rzecznik WITD. - Ze względu na umiejscowienie ładunku stwarzające realne zagrożenie w ruchu drogowym oraz braku normatywności pojazdu inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy i nakazali rozładować pojazd. Wobec właściciela firmy przewozowej wszczęto postępowanie administracyjne, a kierowcę ukarano mandatem karnym.

 

Uwadze inspektorów nie uszedł też pojazd przewożący paszę dla zwierząt. Ten kierowca pokazał, że potrafi wykorzystać pojazd w 100 procentach i obce jest mu pojęcie „pustego przebiegu”. - Gdy funkcjonariusze otworzyli drzwi od kabiny pojazdu, zobaczyli na miejscu pasażera kilkanaście worków paszy dla zwierząt. Nie zostały w żaden sposób zabezpieczone, mogły więc spowodować poważne zagrożenie na przykład podczas gwałtownego hamowania – informuje WITD.

 

Za umieszczenie na pojeździe ładunku powodującego przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz za brak zabezpieczenia kierowca otrzymał mandat. Nakazano mu również usunięcie worków z paszą z kabiny.

Ci sami inspektorzy przy drodze krajowej nr 32 w Granowie zatrzymali do kontroli wagowej dziewięć pojazdów, w tym siedem busów, czyli pojazdów których dopuszczalna masa całkowita nie powinna przekraczać 3,5 tony.

- We wszystkich przypadkach stwierdzono rażące przeładowanie pojazdów, a w jednym przypadku, aż o 2 tony. Kierowców pojazdów ukarano mandatami karnymi w łącznej wysokości 3,2 tysiąca złotych i zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia nadmiaru ładunku – czytamy w informacji.

 

Kontroli poddano też ciągnik siodłowy wraz z naczepą, którym przewożono okrywę dla pieczarek umieszczoną w workach na paletach. Ustalono, że nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 12,4 tony i został przekroczony o 2,4 tony na tym typie drogi, co uniemożliwiało poruszanie się zestawu nawet na autostradach, gdzie dopuszczalny nacisk osi na drogę wynosi 11,5 tony.

Przy okazji wyszło się, że zespół pojazdów przekroczył dopuszczalną masę całkowitą, która wyniosła 41,7 tony przy wymaganych 40 tonach. -Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą 15 tysięcy złotych oraz zakazano dalszej jazdy do czasu prawidłowego rozmieszczenia ładunku. Kary nie uniknie również osoba odpowiedzialna w firmie za załadunek, która pozwoliła na wyjazd pojazdu - informuje rzecznik.

Niemal identyczne wykroczenie ujawnili inspektorzy z oddziału WITD w Gnieźnie. Zatrzymany pojazd ciężarowy przekroczył o 2,6 tony dopuszczalną masę całkowitą i przekroczył na osi napędowej nacisk na drogę o 2,5 tony. Kierowca, żeby pojechać dalej, musiał przeładować część towaru.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Chcesz przeczytać cały artykuł? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz sie na już istniejace

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE