reklama

"Potem przyszła cisza, która była najgorsza". Po 86 latach rodzina z Konina pochowała swojego bliskiego

Opublikowano:
Autor:

"Potem przyszła cisza, która była najgorsza". Po 86 latach rodzina z Konina pochowała swojego bliskiego - Zdjęcie główne
Autor: konin.pl | Opis: Uroczysty pogrzeb odbył się 8 lipca w Koninie. Miał charakter państwowy z pełnym ceremoniałem wojskowym.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiezwykle poruszająca i wyjątkowa uroczystość odbyła się w kościele pw. bł. Jerzego Matulewicza w Koninie-Laskówcu. Z pełnym ceremoniałem wojskowym oraz rangą pogrzebu państwowego pochowany został Kazimierz Budny, który zginął 86 lat temu.
reklama

Kazimierz Budny urodził się 2 lipca 1903 roku w Ladorudzu w powiecie konińskim. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał tam wraz z żoną i dziećmi, prowadząc gospodarstwo rolne. 

Stawił się na wezwanie i ślad po nim zaginął 

Historia tragicznych losów Kazimierza Budnego rozpoczęła się w listopadzie 1939 roku, kiedy otrzymał wezwanie na posterunek niemieckiej żandarmerii w Koninie. Gdy stawił się w wyznaczonym miejscu, został natychmiast zatrzymany i osadzony w tamtejszym więzieniu. 27 lutego 1940 roku mężczyznę wywieziono do kompleksu leśnego w pobliżu wsi Dąbrowice (powiat kolski). Tam, wraz z grupą co najmniej kilkunastu innych Polaków, został rozstrzelany. Ciała wszystkich ofiar okupanci ukryli w miejscu egzekucji, grzebiąc je w masowej mogile. 

reklama

Identyfikacja po latach i nota identyfikacyjna z rąk prezydenta 

Szczątki Kazimierza Budnego zostały odnalezione dopiero w kwietniu 2024 roku podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. W lutym tego roku z rąk Prezydenta RP rodzina otrzymała notę identyfikacyjną. 

Pożegnanie z pełnym ceremoniałem wojskowym 

Po 86 latach Kazimierz Budny spoczął na cmentarzu parafialnym św. Wojciecha w Koninie. W środę, 8 lipca, odbył się tam uroczysty pogrzeb z pełnym ceremoniałem wojskowym, w którym uczestniczyli członkowie rodziny, przedstawiciele lokalnych samorządów, prezydent Konina Piotr Korytkowski, delegacja Instytutu Pamięci Narodowej, wojsko oraz poczty sztandarowe. 

Po wielu latach oczekiwania i poszukiwań możemy wreszcie godnie pożegnać naszego dziadka. Możemy powiedzieć: dziadku – wróciłeś do nas, wróciłeś do swojej rodziny - mówiła Izabela, prawnuczka Kazimierza Budnego. – W listopadzie 1939 roku nasz dziadek został aresztowany i osadzony w więzieniu w Koninie przy ulicy Wodnej. Ostatni kontakt babcia Stanisława miała z nim 20 lutego 1940 roku, kiedy przekazała mu paczkę do więzienia. Potem przyszła cisza, która dla rodziny była najgorsza – wspominała. 

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo