Jesienią kierowcy przemieszczający się po drogach krajowych i wojewódzkich napotykają korki tworzone przez sprzęt rolniczy.
Więcej traktorów na drogach jesienią
Jesienią na polach trwa zbiór ziemniaków, buraków cukrowych, marchwi, pietruszki, selera oraz kukurydzy na ziarno i kiszonkę. Rolnicy wykonują też siewy roślin ozimych. Pokonują wielokilometrowe trasy między gospodarstwami a polami.
Sprzęt porusza się z prędkością do 40 km/h. Kierowcy dopytują o prawne wymogi ułatwiania przejazdu przez traktorzystów.
Czy traktorzysta musi zjechać na pobocze?
Stanowisko w tej sprawie zajęła Komenda Główna Policji, powołując się na Prawo o ruchu drogowym:
- Kwestię tę precyzuje Art. 24 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem, kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania. Jeśli tego nie zrobi i tamuje ruch, tworząc korek, może zostać nałożony na kierującego mandat karny - wyjaśnia podkom. Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Główniej Policji
Policjantka zwraca uwagę na dodatkowe warunki:
- Każda sytuacja musi jednak zostać oceniona indywidualnie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Obowiązek ten np. nie oznacza natychmiastowej konieczności bezwarunkowego zjeżdżania na nieutwardzone czy uszkodzone pobocze, jeśli mogłoby to stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W takiej sytuacji kierowcy jadący z tyłu muszą poczekać na miejsce, gdzie wyprzedzanie lub najechanie na linię będzie bezpieczne i dozwolone (w tym zgodne z oznakowaniem) - zaznacza funkcjonariuszka.
Za tamowanie ruchu taryfikator przewiduje mandat w wysokości od 500 do 5000 zł oraz 8 punktów karnych.
Kiedy rolnik nie musi ustępować?
Przepis nie nakłada na rolnika bezwzględnego wymogu ustąpienia miejsca w dowolnych warunkach. Wjazd na pobocze nieutwardzone lub uszkodzone stwarza ryzyko przewrócenia ciągnika. Kierowcy jadący z tyłu muszą poczekać na bezpieczny fragment drogi do wykonania manewru.
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej
Kierowcy decydują się czasem na wyprzedzanie w miejscach zabronionych. Policja przypomina, że linia podwójna ciągła P-4 zabrania jej przekraczania i najeżdżania bez względu na prędkość pojazdu poprzedzającego.
Więcej w materiale poniżej ↓
Komentarze (0)