Szybka reakcja policjantów w sprawie pokrzywdzonego
Policjanci z komisariatu policji w Kłodawie informacje o zdarzeniu otrzymali w sobotę, 24 października. Zgłoszenie dotyczyło młodego mężczyzny, który miał doświadczyć przemocy fizycznej oraz psychicznej ze strony grupy pięciu młodych ludzi. Co więcej, swoje czyny mieli oni nagrywać.
- Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania. Dotarli do pokrzywdzonego, wykonali z nim czynności i zabezpieczyli materiał dowodowy. Równolegle ustalali tożsamość oraz miejsca pobytu osób związanych z tą sprawą. Reakcja osoby zawiadamiającej oraz sprawne działania policjantów pozwoliły na szybkie zatrzymanie osób związanych ze sprawą i zabezpieczenie dowodów - informuje asp. sztab. Daniel Boła, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kole.
Nieletni wśród podejrzewanych o znęcanie się nad młodym mężczyzną
Łącznie w związku ze sprawą zatrzymano aż pięć osób. Wśród nich były dwie osoby nieletnie, a także 23-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku siedemnastu i osiemnastu lat.
- Z ustaleń policjantów wynika, że młody mężczyzna doświadczył przemocy fizycznej i psychicznej, a sposób w jaki go traktowano był szczególnie poniżający. Osoby uczestniczące w zdarzeniu dodatkowo utrwalały zajście telefonami komórkowymi, wykonując nagrania i zdjęcia. Pokrzywdzonemu grożono także pobiciem, jeśli poinformuje o zdarzeniu Policję - relacjonuje asp. sztab. Dawid Boła.
Całej piątce prokurator postawił zarzuty - między innymi pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem.
Dwie osoby aresztowane, dwie trafiły do schroniska dla nieletnich
Za wspomniane czyny podejrzanym grozi od 5 do 25 lat więzienia. Wobec zatrzymanych zastosowano różnego rodzaju środki zapobiegawcze.
- Wobec 23-latki i 18-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Wobec 17-latka zastosowano dozór Policji oraz zakazy kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Dwie osoby nieletnie decyzją sądu zostały umieszczone w schronisku dla nieletnich - informuje asp. sztab. Dawid Boła.
Do sprawy będziemy wracać.
Komentarze (0)