Wszystko zaczęło się od rutynowego patrolu drogówki, który kontrolował prędkość kierowców w powiecie obornickim. W pewnym momencie funkcjonariusze zauważyli samochód poruszający się z dużą prędkością.
Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej, jednak kierujący zignorował wydawane sygnały i kontynuował jazdę - informuje mł asp. Krzysztof Polzin z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach.
Absurdalne tłumaczenie 20-latka
Okazało się, że 20-letni mieszkaniec Rogoźno poruszał się w obszarze zabudowanym z prędkością aż 195 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 145 km/h.
Kiedy policjantom udało się w końcu zatrzymać rozpędzony pojazd, 20-latek próbował w absurdalny sposób wyjaśnić swoje zachowanie. Młody mężczyzna tłumaczył mundurowym, że jego szaleńczy rajd i zignorowanie policyjnych sygnałów wynikały z... pośpiechu.
Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy. O dalszych konsekwencjach jego czynów zdecyduje sąd - wyjaśnia mł asp. Krzysztof Polzin.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.