Styczeń 2026 vs. styczeń 2025 w Wielkopolsce
Analizując dane epidemiologiczne udostępnione przez Wojewódzką Stację Sanitarno Epidemiologiczną w Poznaniu, widać wyraźny trend wzrostowy. W styczniu 2025 roku w województwie wielkopolskim odnotowano 16.900 potwierdzonych przypadków zachorowania na grypę. Porównanie tej liczby do danych za styczeń 2026 - 19.179 zachorowań, wyraźnie pokazuje, że sytuacja jest dla nas mniej korzystna.
Szczególnie niepokojący jest wzrost zachorowań między grudniem 2025 (niespełna 10.000 przypadków) a styczniem 2026. W ciągu zaledwie jednego miesiąca liczba pacjentów z objawami grypopodobnymi niemal się podwoiła. Jest to efekt tzw. pierwszego szczytu zachorowań, który nakłada się na powroty dzieci do szkół i niską wyszczepialność społeczeństwa.
„Pacjenci dalej się nie szczepią” - niska świadomość zabija
Mimo powszechnego dostępu do profilaktyki, lekarze alarmują, że świadomość pacjentów jest na dramatycznie niskim poziomie. Wiele osób wciąż nie odróżnia infekcji wirusowej od bakteryjnej.
- Pacjenci dalej się nie szczepią, bo uważają, że to jest niepotrzebn. Przy tym mają bardzo niską świadomość tego, co to jest grypa, bo zdarza się wiele takich przypadków, że chcą antybiotyk na grypę - przyznaje lekarz rodzinna - Barbara Bogacka-Gancarczyk.
Lekarka podkreśla, że bagatelizowanie problemu i chodzenie z grypą do pracy lub szkoły to prosta droga do zarażania innych i wywoływania powikłań, które mogą być tragiczne w skutkach.
Jak rozpoznać grypę? Nie myl jej z przeziębieniem
Grypa to nie zwykłe przeziębienie, które można wyleczyć lekami z reklam. To poważna choroba wirusowa, która uderza nagle i z dużą siłą. Do głównych objawów należą:
- wysoka temperatura i dreszcze,
- bóle mięśni i stawów,
- silne osłabienie i brak apetytu,
- bóle brzucha i wymioty.
- Kiedy pojawia się temperatura i dreszcze, to pacjenci traktują to jak zwykłe przeziębienie, biorą leki - najczęściej te reklamowane, chodzą do pracy i rozsiewają tego wirusa - wymienia lekarka.
"Sezon infekcyjny uderzył z ogromną siłą"
Przychodnie są obecnie oblężone. Liczba wizyt dziennie sięga często ponad stu pacjentów na placówkę. Personel medyczny apeluje o wyrozumiałość i odpowiedzialność.
Co możesz zrobić, zanim przyjdziesz do przychodni?
- zrób test w domu: wykonaj domowy test combo (grypa/COVID/RSV); to pomoże lekarzowi w szybkiej diagnozie przez teleporadę,
- zapisz się na teleporadę: jeśli masz objawy grypy, nie przychodź osobiście, by nie zarażać innych w poczekalni,
- noś maseczkę: jeśli musisz pojawić się w przychodni, maseczka jest obowiązkowa dla bezpieczeństwa twojego i innych.
- Sezon infekcyjny uderzył z ogromną siłą. Robimy co w naszej mocy, by przyjąć każdego, ale nasze możliwości fizyczne są na wyczerpaniu. Jeśli czujecie się źle - łamie Was w kościach, macie wysoką temperaturę, dreszcze lub dolegliwości żołądkowe - zostańcie w domu. Zróbcie test na grypę i umówcie się na telekonsultację. To najszybsza droga do otrzymania leków bez konieczności czekania w zatłoczonej poczekalni. Dbajmy o siebie nawzajem! - apeluje dr Bogacka-Gancarczyk.
Groźne powikłania - z czego zdać sobie sprawę?
Lekarze najbardziej obawiają się powikłań, które mogą prowadzić do hospitalizacji, a nawet śmierci. Grypa uderza w różne grupy wiekowe w różny sposób:
- dzieci: najczęstszym powikłaniem jest zapalenie płuc,
- młodzi dorośli: ryzyko zapalenia mięśnia sercowego,
- seniorzy: zapalenie płuc i zaostrzenie chorób przewlekłych nerek czy stawów.
Barbara Bogacka-Gancarczyk przypomina, że im szybciej włączony zostanie odpowiedni lek przeciwwirusowy (nie antybiotyk!), tym mniejsze ryzyko wystąpienia tych groźnych stanów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.