Bał się, że jego serce stanęło. Wezwał ratowników, skończył w policyjnej celi

Opublikowano:
Autor:

Bał się, że jego serce stanęło. Wezwał ratowników, skończył w policyjnej celi - Zdjęcie główne
Autor: Wielkopolska Policja | Opis: Służby ratunkowe ze Śremu otrzymały zgłoszenie, które wpłynęło przed północą od młodego mężczyzny. 22-latek poinformował, że po zażyciu „kryształu” odczuwa ból w klatce piersiowej i wydaje mu się, że zatrzymała się u niego praca serca.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z regionuNietypowy finał interwencji ratunkowej w Śremie. Młody mężczyzna poinformował służby o bólu w klatce piersiowej i zatrzymaniu krążenia po zażyciu narkotyków. Gdy zespół medyczny stwierdził, że pacjent nie wymaga hospitalizacji, do akcji wkroczyli policjanci.
reklama

Służby ratunkowe ze Śremu otrzymały przed północą zgłoszenie, które wpłynęło od młodego mieszkańca miasta.

22-latek poinformował, że po zażyciu „kryształu” odczuwa ból w klatce piersiowej i wydaje mu się, że zatrzymała się u niego praca serca - przekazuje Komedna Powiatowa Policji w Śremie. 

Pod wskazanym przez mężczyznę adresem pojawiła się karetka oraz patrol policji.

Mężczyzna nawet nie próbował ukryć woreczka z narkotykiem

Zespół Ratownictwa Medycznego przeprowadził dokładne badanie 22-latka i stwierdził, że życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo oraz że nie wymaga on leczenia szpitalnego. Jednak to, co dla służb medycznych było już końcem interwencji, dla policjantów stało się początkiem dalszych czynności.

reklama

Funkcjonariuszom przebywającym w mieszkaniu rzucił się w oczy jeden szczegół, był to woreczek strunowy z zawartością białego proszku. Substancja znajdowała się w widocznym miejscu, a mężczyzna nie próbował jej nawet ukryć - informują śremscy policjanci.

Wstępne badanie wykonane testerem wykazało, że w woreczku znajduje się metamfetamina.

Zamiast do szpitala, trafił za kraty

Mężczyzna został zatrzymany w związku z posiadaniem środków odurzających i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Po spędzeniu nocy w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych usłyszał zarzut.

Eksperymentowanie z substancjami psychoaktywnymi to igranie z własnym życiem. Reakcja organizmu na tzw. „kryształ” jest nieprzewidywalna i może prowadzić do nieodwracalnych zmian w organizmie, a nawet do śmierci wskutek coraz częściej opisywanego zjawiska „excited delirium” - przestrzegają śremscy policjanci.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo