Zapłacimy mniej za tankowanie? Ważą się losy obniżki cen paliw

Opublikowano:
Autor:

Zapłacimy mniej za tankowanie? Ważą się losy obniżki cen paliw - Zdjęcie główne
Autor: Elżbieta Rzepczyk | Opis: Od września rosną ceny paliw

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKierowcy płacą coraz więcej za tankowanie. Z danych e-petrol z 23 września wynika, że za litr oleju napędowego trzeba zapłacić średnio 8,99 zł, a autogazu - 3,14 zł. Nadzieję na tańsze tankowanie daje ponowne uruchomienie programu „Ceny Paliwa Niżej”. Na jakim etapie są zmiany prawne, które umożliwiłyby obniżkę cen?
reklama
reklama

Kierowcy nie mają powodów do radości. Od września rosną ceny paliw. Tematy o stawkach za benzynę czy olej napędowy są codziennie podejmowane przez media. Co wpływa na ceny? 

Benzyna utrzymuje cenę. Diesel wyraźnie drożeje

Na obecne podwyżki złożyło się kilka czynników. We wrześniu powróciła 23-procentowa stawka VAT na paliwa, po zakończeniu programu „Ceny Paliwa Niżej”. Wcześniej obowiązywała obniżona stawka 8 proc., dlatego zmiana była szybko widoczna na stacjach. Z ostatniej analizy przeprowadzonej przez portal e-petrol - 23 września - wynika, że od zeszłego tygodnia stabilna pozostaje jedynie średnia ogólnopolska cena benzyny E10, która nadal wynosi 7,99 zł/l. 

„O 10 groszy podrożał natomiast olej napędowy, którego litr kosztuje przeciętnie 8,99 zł. O 6 groszy więcej niż przed tygodniem płaci się też za tankowanie autogazu, który systematycznie drożeje w dostawach do stacji. Za jego litr płaci się przeciętnie 3,14 zł” -  czytamy tekście „Diesel na psychologicznej granicy” na portalu e-petrol. 

reklama

Znaczenie mają również wysokie ceny ropy na światowych rynkach oraz sytuacja geopolityczna, która wpływa na koszty transportu i dostępność surowca. Analitycy ostrzegają, że w najbliższym czasie diesel może nadal drożeć. Szansą na obniżenie cen jest ponowne uruchomienie programu „Ceny Paliwa Niżej”. Jego finansowanie miałby zapewnić podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Przyjęte rozwiązania mają obejmować okres od marca 2026 roku do końca pierwszego kwartału 2027 roku.

Rząd po raz drugi przyjął projekt ustawy wprowadzający czasowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Poprzednią regulację prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Kancelaria Prezydenta RP wskazuje, że nowa wersja nadal budzi wątpliwości konstytucyjne, i proponuje poprawki oraz równoległe prace nad prezydenckim projektem stabilizującym ceny paliw.

reklama

Rząd chce opodatkować zyski koncernów

Przyjęte przez Radę Ministrów rozwiązania mają na celu opodatkowanie nadzwyczajnych zysków firm zajmujących się produkcją i handlem paliwami. Strona rządowa argumentuje ten krok utrzymującymi się wysokimi cenami na rynku ropy, będącymi konsekwencją napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie. Środki z nowej daniny mają trafić do budżetu i umożliwić kontynuację rządowego programu wsparcia CPN („Ceny Paliw Niżej”).

 - Uważamy, że koncerny paliwowe powinny podzielić się zyskami z obywatelami i ze społeczeństwem - mówi Adam Szłapka, minister i rzecznik rządu.

Rzecznik rządu zwrócił uwagę na wyniki finansowe branży, podając przykład koncernu Orlen, który tylko w pierwszym półroczu 2026 r. osiągnął niemal 16 mld zł zysku netto (wobec niespełna 6 mld zł rok wcześniej). Odniósł się również do decyzji Prezydenta Karola Nawrockiego o zablokowaniu poprzedniej ustawy.

- To jest taka sama ustawa, która została zablokowana przez pana Prezydenta Karola Nawrockiego. Skutkiem tej blokady jest to, że te zyski po prostu nie wpłynęły do budżetu i nie mogły zostać przeznaczone na przedłużenie projektu CPN - Ceny Paliw Niżej” -  wyjaśnia Adam Szłapka, minister i rzecznik rządu

Nowy wariant programu ma ruszyć natychmiast po uchwaleniu przepisów przez Parlament i uzyskaniu podpisu głowy państwa. 

Kancelaria Prezydenta zgłasza zastrzeżenia

W odpowiedzi na uchwalenie ustawy przez Sejm (18 września 2026 r.) i przekazanie jej do Senatu (została uchwalona 24 września), Kancelaria Prezydenta RP wydała stanowisko,  pod którym podpisał się minister Paweł Szefernaker. Wskazał w nim, że ustawa w aktualnym kształcie powiela kluczowe wady prawne zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego 24 lipca 2026 r. Główne zastrzeżenia dotyczą działania prawa wstecz oraz braku prawnego gwaranta, że zebrane pieniądze rzeczywiście trafią na obniżkę cen dla konsumentów. Zwrócił też uwagę, że ustawa ma wejść w życie 1 listopada 2026 r., ale obejmuje podatkiem przychody osiągnięte od 1 marca 2026 r. Zdaniem Kancelarii, nakładanie nowej daniny na zdarzenia gospodarcze sprzed wielu miesięcy jest trudne do pogodzenia z zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa.

Prezydent proponuje własny plan na tańsze paliwo

Kancelaria Prezydenta RP apeluje o ponowną ocenę rozwiązań i proponuje wprowadzenie poprawek, które zapewnią zgodność z Konstytucją. Ponadto Kancelaria Prezydenta przypomina, że w Sejmie znajduje się już prezydencki projekt ustawy, oferujący alternatywne mechanizmy stabilizacji rynku. Zakłada on m.in. możliwość czasowego wprowadzania maksymalnych marż rafineryjnych, importowych i sprzedażowych (po opinii Prezesa UOKiK), czasowe obniżanie akcyzy, zwolnienie z podatku od sprzedaży detalicznej oraz system raportowania marż. Kancelaria apeluje o niezwłoczne skierowanie projektu prezydenckiego do pierwszego czytania i skoordynowanie prac nad oboma aktami prawnymi. Zauważa również, że obniżka stawki VAT na paliwa może zostać wprowadzona rozporządzeniem rządu w trybie natychmiastowym, bez konieczności oczekiwania na zakończenie procesu legislacyjnego. 

Na stole są więc dwa projekty zmian, które mogą wpłynąć na ceny paliw. Teraz potrzebna jest wola porozumienia. To od niej zależy, czy obniżki staną się faktem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo