Był późny wieczór 4 stycznia. Przed jednym z supermarketów w Kole, do auta mieszkańca miasta wsiadł nieznany mu mężczyzna. Kazał jechać. Zdezorientowany kierowca ruszył.
W pewnym momencie mężczyzna - grożąc maczetą - zażądał od kierowcy wydania telefonu komórkowego. Pokrzywdzony oddał swój telefon, po czym zatrzymał samochód i obawiając się o swoje życie uciekł - relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Kole.
Wtedy agresor przesiadł się na miejsce kierowcy. Daleko nie odjechał. Na jednej z ulic miasta zauważył go patrol.
Mężczyzna próbował uciekać, jednak na niewiele się to zdało i szybko został zatrzymany - informują funkcjonariusze.
Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że 42-latek miał ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na 3 miesięce.
Ponieważ 42-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa teraz grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności - nadmienia policja w Kole.
Komentarze (0)