Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na węźle Radomicko. Mężczyzna pomylił zjazdy i zamiast na lokalną drogę, wjechał na trasę S5. Rowerzystę poruszającego się pasem awaryjnym zauważył jeden z kierowców, który natychmiast zaalarmował służby.
Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol policji. Mundurowi sprowadzili 67-latka z drogi ekspresowej i przetransportowali go w bezpieczne miejsce. Za zachowanie stwarzające ogromne zagrożenie, cyklista został ukarany mandatem.
Policjanci przypominają, że poruszanie się rowerem po trasach szybkiego ruchu to zagrożenie życia - zarówno dla samego cyklisty, jak i dla kierowców pojazdów pędzących z prędkością 120 km/h.
Częste zmiany organizacji ruchu, skomplikowane węzły czy po prostu jazda „na pamięć” nie zwalniają z obowiązku śledzenia oznakowania.
- Drogi ekspresowe i autostrady są całkowicie zamknięte dla ruchu rowerowego - przypominają policjanci.
Komentarze (0)