- W weekend w lesie będzie szaleństwo - uważa doświadczony grzybiarz, z którym rozmawialiśmy.
Czy rzeczywiście możemy spodziewać się wysypu grzybów, a tym samym najazdu grzybiarzy? Wiele wskazuje na to, że warunki są sprzyjające.
Deszcz i ciepło to dobre połączenie
Późne lato i początek jesieni to jeden z najlepszych okresów dla miłośników grzybobrania. W lasach można wówczas znaleźć m.in. podgrzybki, borowiki, rydze czy opieńki.
Kluczowe znaczenie ma jednak nie sam deszcz, ale połączenie kilku czynników: odpowiedniej wilgotności podłoża, temperatury i czasu.
Po obfitych opadach gleba i ściółka zostają dobrze nawodnione. Jeżeli jednocześnie utrzymują się umiarkowane temperatury i nie pojawiają się nocne przymrozki, grzybnia ma znacznie lepsze warunki do wytwarzania owocników. To właśnie te owocniki - czyli części grzyba, które widzimy nad ziemią i zbieramy do koszyka - pojawiają się wtedy w większej liczbie.
Jakie warunki najbardziej sprzyjają grzybom?
Najprościej mówiąc, grzyby lubią wilgoć i umiarkowane ciepło. Szczególnie korzystna jest sytuacja, gdy:
- wcześniej spadło wystarczająco dużo deszczu,
- ściółka i gleba pozostają wilgotne przez dłuższy czas,
- temperatura nie jest ani zbyt wysoka, ani gwałtownie niska,
- noce są bez przymrozków,
- po opadach nie przychodzi od razu długotrwała susza.
Warto przy tym pamiętać, że nie każdy deszcz automatycznie oznacza wysyp grzybów. Na owocnikowanie wpływa wiele czynników, m.in. wcześniejsze opady, wilgotność gleby, temperatura powietrza i podłoża, a także warunki panujące w danym lesie. Dlatego po jednym deszczowym dniu nie zawsze trzeba spodziewać się pełnych koszy.
Gdzie szukać grzybów?
Samo pojawienie się dobrych warunków pogodowych to dopiero połowa sukcesu. Duże znaczenie ma również wybór miejsca.
Najlepiej zaglądać do zacienionych i wilgotnych fragmentów lasu, szczególnie tam, gdzie ściółka nie wysycha szybko.
Podgrzybki spotkamy praktycznie wszędzie - w lasach sosnowych, liściastych i mieszanych. Podgrzybki lubią podłoże trawiaste z wilgotnym poszyciem. Jeśli wybierając się na grzyby, chcemy znaleźć borowiki, warto ich szukać pod sosnami i świerkami. Koźlarze lubią lasy liściaste i mieszane, znajdziemy je pod topolami, brzozami, osikami i grabami - radzą leśnicy.
Doświadczeni grzybiarze mają oczywiście jeszcze jedną przewagę - znają swoje sprawdzone miejscówki. Początkującym znalezienie odpowiedniego stanowiska może zająć nieco więcej czasu.
Wykręcać czy ucinać?
To pytanie od lat dzieli grzybiarzy. Jak podkreślają leśnicy, z punktu widzenia samej grzybni sposób zebrania owocnika nie ma większego znaczenia, choć więcej argumentów przemawia za wykręcaniem grzyba.
Pamiętaj jednak, aby robić to bardzo delikatnie, by nie uszkodzić kapelusza. Następnie warto oczyścić dół grzyba nożem. Miejsce po grzybie powinno się przykryć ściółką, aby grzybnia bez potrzeby nie wysychał - radzą.
Najważniejsze więc, by podczas zbioru nie niszczyć ściółki i nie uszkadzać kapelusza.
Pełen koszyk to nie wszystko. Najważniejsze jest bezpieczeństwo
Podczas grzybobrania trzeba przede wszystkim zachować ostrożność. Zbierajmy wyłącznie te gatunki, które potrafimy bezbłędnie rozpoznać.
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku młodych owocników, ponieważ nie zawsze mają one wszystkie cechy pozwalające na pewne oznaczenie gatunku. W razie jakichkolwiek wątpliwości lepiej zostawić grzyba w lesie niż ryzykować zatrucie.
Grzyby najlepiej zbierać do koszyka lub innego przewiewnego pojemnika. Nie powinny trafiać do foliowych reklamówek. Warto również unikać zbierania ich w bezpośrednim sąsiedztwie wysypisk, składowisk odpadów czy innych miejsc, w których mogą być narażone na zanieczyszczenia.
Nie niszczmy też grzybów, których nie zamierzamy zbierać. Nawet gatunki niejadalne i trujące są ważnym elementem leśnego ekosystemu.
Czy weekend rzeczywiście przyniesie wysyp?
Tego nie da się zagwarantować, bo przyroda nie działa według sztywnego kalendarza. Wszystko zależy od tego, jak w kolejnych dniach zachowa się temperatura i wilgotność podłoża.
Jedno jest jednak pewne: połączenie ostatnich opadów z utrzymującą się umiarkowaną temperaturą tworzy warunki, które grzybiarze szczególnie lubią.
Jeśli więc ktoś planował w najbliższy weekend wyprawę do lasu, może być to dobry moment, by sprawdzić swoje sprawdzone miejscówki. A niewykluczone, że koszyk rzeczywiście szybko zacznie się zapełniać.
W lasach trwa akcja „Jesień 26”
Wybierając się na grzyby możemy natknąć się na leśników. Straż Leśna prowadzi bowiem w całej Polsce akcję „Jesień 26”. Wzmożone kontrole potrwają do 18 października. Funkcjonariusze sprawdzają, czy osoby odwiedzające lasy przestrzegają obowiązujących przepisów. Akcja ma również pomóc w ochronie przyrody i leśnej infrastruktury oraz ograniczyć przypadki szkodnictwa leśnego.
W działaniach, jeśli zajdzie taka potrzeba uczestniczą także inne służby, m.in. Policja i Straż Graniczna.
Chcemy, aby las był miejscem bezpiecznego wypoczynku dla wszystkich. Nasze działania mają przede wszystkim charakter prewencyjny. Nie są skierowane przeciwko osobom, które zgodnie z przepisami korzystają z lasu, ale przeciwko zachowaniom, które mogą zagrażać ludziom, przyrodzie lub leśnej infrastrukturze - podkreśla Adam Wasiak, Dyrektor Generalny Lasów Państwowych.
Kontrole o każdej porze i wysokie mandaty
Podczas akcji Straż Leśna szczególną uwagę zwróci na przypadki bezprawnego korzystania z lasu. Strażnicy będą kontrolować m.in. ruch pojazdów, sprawdzać przypadki kradzieży drewna oraz reagować na niszczenie leśnej infrastruktury.
Kontrole będą prowadzone o różnych porach dnia, także w weekendy i dni wolne od pracy. Strażnicy pojawią się przede wszystkim w miejscach, w których najczęściej dochodzi do łamania przepisów.
Komentarze (0)