Burmistrz zmarł tragicznie we wtorek, 17 marca 2026 roku. Okoliczności jego śmierci są obecnie wyjaśniane – sprawą zajmuje się prokuratura, która prowadzi śledztwo.
Przez ponad dwie dekady Maciej Bratborski był jedną z najważniejszych postaci lokalnego samorządu. Wcześniej pełnił funkcję zastępcy burmistrza oraz radnego powiatowego. Dla wielu mieszkańców i współpracowników był symbolem stabilności i ciągłości w zarządzaniu gminą.
Dziś najmocniej wybrzmiewają słowa tych, którzy znali ga co dzień i przez lata z nim współpracowali. To właśnie ich wspomnienia najlepiej pokazują, kim był jako człowiek i samorządowiec.
„Zawsze gmina była na pierwszym miejscu”
Najbardziej poruszające są słowa wiceburmistrza Koźmina Wielkopolskiego Jarosława Ratajczaka, który współpracował z Maciejem Bratborskim przez 30 lat. Dla niego to nie tylko strata przełożonego, ale człowieka, z którym dzielił codzienność pracy i odpowiedzialność za gminę.
Trudno mi zebrać myśli, bo nie mogę wyjść z szoku. Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy i nic nie wskazywało na to, że finał będzie tak tragiczny – mówi Jarosław Ratajczak.
Jak podkreśla, ich relacja wykraczała daleko poza urząd:
Współpracowałem z Maciejem 30 lat. Był dla mnie nie tylko szefem, był mentorem, przyjacielem, kumplem. Przeżyłem z nim wiele – i smutnych, i radosnych chwil. Musieliśmy się nawzajem wspierać i dopingować - podkreśla.
Jarosław Ratajczak zwraca uwagę na wartości Macieja Bratborskiego i sposób podejmowania decyzji
On zawsze na dalszy plan odsuwał swoje osobiste sympatie i antypatie – dla niego najważniejsze było dobro społeczeństwa. Nigdy nie widziałem go w sytuacji zwątpienia – zawsze gmina była na pierwszym miejscu - wskazuje wiceburmistrz Koźmina Wlkp.
Nie ukrywa również, jak trudny jest to moment.
Nie jestem w stanie się pozbierać. Muszę, bo wiem, że na mnie teraz spoczywa odpowiedzialność za funkcjonowanie gminy, natomiast jest to bardzo trudne.
Wspomnienia samorządowców i mieszkańców
Burmistrza Koźmina Wielkopolskiego wspominają także inni samorządowcy. Franciszek Marszałek podkreśla, że był „bardzo dobrym samorządowcem, oddanym swoim mieszkańcom”, a Julian Jokś mówi o latach wspólnej pracy i trosce o rozwój lokalnego samorządu.
Radny Adam Grzelak zwraca uwagę na wiarygodność Macieja Bratborskiego:
Jeśli coś powiedział i obiecał, to tego słowa dotrzymywał - podkreśla koźmiński radny.
Z kolei burmistrz Krotoszyna Natalia Robakowska podkreśla kompetencje burmistrza Koźmina Wlkp. i uznanie mieszkańców.
Był bardzo sprawnym samorządowcem. Cieszył się uznaniem swoich mieszkańców, a to dla burmistrza najważniejsza ocena jego pracy. Był bardzo elokwentny, z gracją podchodził do wielu tematów, rzetelnie reprezentował mieszkańców. Chciało się go słuchać - mówi Natalia Robakowska.
O jego bliskości wobec mieszkańców mówi także pani Ewa, jedna z mieszkanek Koźmina Wlkp.
Szanował mieszkańców, był praktycznie na każdej imprezie i zebraniu, chętnie z nami rozmawiał, nawet na trudne tematy.
Co dalej z gminą Koźmin Wielkopolski?
Po śmierci burmistrza obowiązki włodarza przejął jego zastępca Jarosław Ratajczak. Jak poinformowano, w ciągu 90 dni mają zostać przeprowadzone wybory, które wyłonią nowego burmistrza.
Władze gminy przygotowują również zarządzenie dotyczące ogłoszenia żałoby.
Koźmin Wielkopolski żegna swojego wieloletniego burmistrza – człowieka, który przez lata był blisko mieszkańców i dla którego, jak podkreślają współpracownicy, zawsze najważniejsze było dobro gminy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.