Reklama

Reklama

Pszczelarz pszczelarzowi wilkiem? Wiadomo, kto zniszczył pasiekę, w której zginęły setki tysięcy pszczół

Opublikowano: pt, 17 wrz 2021 15:22
Autor: | Zdjęcie: KPP w Gostyniu

Pszczelarz pszczelarzowi wilkiem? Wiadomo, kto zniszczył pasiekę, w której zginęły setki tysięcy pszczół - Zdjęcie główne

foto KPP w Gostyniu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Gostyńscy śledczy ustalili, że za zniszczenie pasieki, gdzie zginęło setki tysiące pszczół jest odpowiedzialny mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Został zatrzymany, postawiono mu zarzuty. Ciekawe jest jego hobby...

Reklama

Policja podejrzewa, że za niszczenie pasieki w Tworzymirkach (gm. Gostyń), z której zniknęło 21 rodzin pszczelich, odpowiedzialny jest lokalny pszczelarz, mieszkaniec powiatu gostyńskiego. Został on zatrzymany przez policję KPP w Gostyniu. Podejrzany usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Przypomnijmy - 11 września z pasieki w Towrzymirkach wytruto blisko 420 tysięcy pszczół zniknęło z pasieki w Tworzymirkach. Ci sami sprawcy uszczelnili pianką montażową 4 niezamieszkałe ule. Do otrucia pszczół posłużył prawdopodobnie środek chemiczny. Pokrzywdzony wycenił straty na łączną kwotę 44 tys. zł - PISALIŚMY O TYM TUTAJ.

Gostyńska policja, która prowadziła postępowanie sprawie otrucia pszczół z pasieki w okolicach Tworzymirek, apelowała do świadków zdarzenia o udzielenie jakichkolwiek informacji na ten temat.

- Nie bez przyczyny wychodziliśmy z tym do ludzi, którzy mogliby być ewentualnymi świadkami. Jest to okres grzybobrania, więc mieliśmy nadzieję, że być może ktoś coś zauważył. Fotopułapka, zamontowana przy pasiece wskazuje na to, że wytrucia dokonano w godzinach późnego wieczoru, właściwie nocą - wyjaśnia asp. sztab. Monika Curyk, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. - Nikt się do nas nie zgłosił, na portalach nie pojawił się żaden komentarz, który mógłby nam pomóc w identyfikacji czy też postawieniu twardych zarzutów 

Swoją pomoc w zatrzymaniu sprawców zaoferowało również Stowarzyszenie na rzecz Bezdomnych Zwierząt "Schronisko" z Łodzi. Niezależnie od KPP w Gostyniu - wyznaczyło nagrodę pieniężną za wskazanie sprawcy.

- Morderstwo pszczół, to morderstwo ludzkości, a ludzi trzeba jakoś motywować - mówiła Bogumiła Skowrońska, prezes stowarzyszenia. 

W miejscu, gdzie znajduje się pasieka zainstalowano również fotopułapkę, która zarejestrowała poczynania dwóch zamaskowanych sprawców. Pokrzywdzony, czyli właściciel wytrutych rodzin pszczelich i zdewastowanych uli jest spoza powiatu gostyńskiego. Z kolei w czwartek, 16 września policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali 34-letniego mieszkańca powiatu gostyńskiego. Podejrzany usłyszał zarzut zniszczenia pasieki. Nie przyznał się do winy. Zatrzymany mężczyzna jest związany ze środowiskiem pszczelarzy. Policjanci cały czas gromadzą dowody. Podejrzanemu, któremu postawiono zarzut zniszczenia mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

- Usłyszał zarzuty, ale nie wiadomo czy to zostanie utrzymane. Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości drugiego ze sprawców oraz gromadzą materiał dowodowy w tej sprawie - informuje rzecznik prasowy KPP w Gostyniu.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -1

    Marcin

    Jestem pszczelarzem i byłem pewien, że taki będzie finał sprawy. Pszczelarstwo to całkiem spore pieniądze. Walka jest bezwzględna. Z drugiej strony eksponuje się wątek ekologii i śmierci pszczół, których naprawdę żal. Jednak przepszczelenie w danym ekosystemie ma katastrofalne dla niego skutki. Śmierć dzikich zapylaczy, które padają z głodu, ponieważ pszczoły miodne zużywają wszystkie zasoby. Tyle się mówi bioróżnorodności.. Ekonomicznie też nie ma sensu stwarzanie takiej sytuacji, bo pszczoły zjadają miód i jest go zbyt mało na sprzedaż. Chyba , że mając pasiekę, kupuje się miód z Ukrainy po 10 zł i sprzedaje jako własny po 40zł A niech ludzie wiedzą ... Źle się stało, że te rodziny zlikwidowano. Zdrowia wszystkim.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Brak słów

    Kara 5 lat paki za pieniądze podatników... Za głupotę powinny być prace na rzecz i pod kontrolą. Może to nauczyło by szacunku do przyrody. Przeliczanie pszczół na finanse jest niewspółmierny do strat, jakie głupota tego człowieka poczyniła.

  • miesiąc temu | ocena +3 / -0

    Belzebub

    Bezmozgi ***** Sory za wulgaryzm ale wylalo sie....

  • miesiąc temu | ocena +8 / -0

    Zenek

    Z tym zamazanym textem to są jaja do potęgi entej" Zupełnie nie rozumiem czemu ma to służyć ? Pewnie chcecie stracić na oglądalności swojego portalu. Porazka

  • miesiąc temu | ocena +18 / -0

    Krycha

    Przywiązać go do ula. Na długim sznurku. I zostawić.

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      Brak słów

      Da długim???? Szkoda sznurka