W miejscowości Kotowo (powiat grodziski) doszło do nietypowej interwencji policji. Funkcjonariusze zostali wezwani na drogę krajową, po której biegał nagi i agresywny mężczyzna.
Obywatel Kolumbii, zamieszkujący teren powiatu grodziskiego, stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym oraz uszkadzał przejeżdżające pojazdy poprzez uderzanie w nie pięściami i kopanie - informuje mł. asp. Karol Płóciniczak z Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Wlkp.
Zanim na miejsce przyjechał policyjny patrol, agresywny mężczyzna został obezwładniony przez samych poszkodowanych. Właściciele dwóch uszkodzonych przez Kolumbijczyka samochodów oszacowali straty na kwotę 6 000 złotych.
Groził śmiercią ratowniczce medycznej
Na miejscu pojawił się zespół ratownictwa medycznego. W momencie, gdy 30-latkowi udzielano pomocy, zaczął on grozić jednej z ratowniczek śmiercią.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie badania laboratoryjne wykluczyły obecność alkoholu oraz środków odurzających w jego organizmie - wyjaśnia mł. asp. Karol Płóciniczak.
Od razu po opuszczeniu szpitala 30-latek został przewieziony prosto do policyjnej celi. Prokurator postawił mu oficjalne zarzuty i zdecydowała, że mężczyzna nie trafi za kratki na czas procesu – zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze.
Zabarykadował się w kolejowej toalecie i wszczął awanturę
Zaledwie trzy dni po opuszczeniu aresztu 30-letni Kolumbijczyk dopuścił się kolejnego wybryku. Mężczyzna zabarykadował się w toalecie pociągu relacji Poznań–Wolsztyn, wywołał awanturę i zdemolował wnętrze, rozbijając m.in. lustro. Funkcjonariusze obezwładnili i ponownie zatrzymali mężczyznę.
Śledczy uzupełnili przedstawione wcześniej zarzuty o kolejny czyn dotyczący zniszczenia mienia. Z uwagi na fakt, że obcokrajowiec popełnił kolejne przestępstwo bezpośrednio po zastosowaniu wobec niego środków wolnościowych, policjanci podjęli decyzję o wystąpieniu z wnioskiem o wydalenie mężczyzny z terytorium RP - informuje mł. asp. Karol Płóciniczak.
W czwartek, 2 lipca, zatrzymany obcokrajowiec wraz z kompletem materiałów dowodowych oraz wnioskiem o deportację został przekazany Straży Granicznej.
Komentarze (0)