Gwałtowny wzrost zachorowań w Wielkopolsce. Skąd bierze się "choroba brudnych rąk"?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gwałtowny wzrost zachorowań w Wielkopolsce. Skąd bierze się "choroba brudnych rąk"? - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock | Opis: W Wielkopolsce odnotowano gwałtowny wzrost przypadków WZW A

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWojewództwo wielkopolskie zmaga się z wyraźnym pogorszeniem sytuacji epidemiologicznej dotyczącej wirusowego zapalenia wątroby typu A (WZW A). Z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat liczba zachorowań drastycznie wzrosła, osiągając rekordowy poziom w 2026 roku.
reklama

Nagły skok zachorowań w Wielkopolsce

Lata 2020–2023 upłynęły pod znakiem stabilizacji pod względem liczby zakażeń WZW A. Liczba stwierdzonych przypadków choroby utrzymywała się wówczas na bardzo niskim poziomie – od kilkunastu do dwudziestu kilku przypadków rocznie. Głównym czynnikiem hamującym rozprzestrzenianie się wirusa były obostrzenia sanitarne wprowadzone w związku z pandemią COVID-19.

Sytuacja zaczęła się zmieniać w 2024 roku, kiedy zauważono powrót tendencji wzrostowej, zarówno w skali całego kraju, jak i w Wielkopolsce. 

W 2025 roku w naszym województwie zarejestrowano łącznie 110 przypadków WZW A (od stycznia do września 2025 r. odnotowano 50 zakażeń). Jeszcze gorzej przedstawiają się tegoroczne statystyki, nastąpił bowiem gwałtowny skok zachorowań. Do końca września Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu odnotowała aż 266 przypadków.

reklama

Wraz ze wzrostem liczby infekcji skoczyła też statystyka hospitalizacji. Do września 2026 roku do szpitali trafiło 148 pacjentów.

Jakie są rokowania?

- Czas od zakażenia do pierwszych objawów wynosi zwykle około miesiąca. Objawy to gorączka, osłabienie, nudności, wymioty, brak apetytu, ból brzucha po prawej stronie (pod żebrami), żółtaczka (zażółcenie skóry i białek oczu), ciemny mocz i jasny stolec - informuje Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu.

Mimo niepokojącego wzrostu liczby zakażeń, w analizowanym okresie w województwie wielkopolskim nie odnotowano ani jednego zgonu z powodu WZW A.

Lekarze przypominają, że WZW A charakteryzuje się pomyślnymi rokowaniami i w przytłaczającej większości przypadków nie prowadzi do śmierci. Globalny współczynnik śmiertelności szacuje się na poniżej 0,1–0,3%, a ewentualne ryzyko dotyczy głównie osób w podeszłym wieku lub cierpiących na przewlekłe schorzenia wątroby.

reklama

Dlaczego chorujemy?

WZW A powszechnie nazywane jest „chorobą brudnych rąk”. Do zakażenia wirusem HAV dochodzi głównie drogą pokarmową. Najczęstsze źródła i drogi szerzenia się infekcji to niedostateczna higiena rąk. Niemycie lub niedokładne mycie rąk po skorzystaniu z toalety oraz przed przygotowywaniem lub spożywaniem posiłków to najprostsza droga do "złapania" wirusa WZW A.

Spożywanie nieprzegotowanej wody (w tym kostek lodu z niepewnego źródła) lub owoców i warzyw mytych w skażonej wodzie to także czynnik ryzyka. Zarażamy się także przez bliski, bezpośredni kontakt z chorymi osobami w gospodarstwie domowym, przedszkolu, szkole czy miejscu pracy. Czynnikiem ryzyka są również przypadkowe kontakty seksualne.

Jak wygląda leczenie WZW A?

reklama

Medycyna nie dysponuje obecnie swoistym lekiem antywirusowym, który działałby na wirusa HAV. Terapia ma charakter wyłącznie objawowy i wspomagający. Chorzy muszą prowadzić oszczędzający tryb życia i unikać wysiłku fizycznego, jeść lekkostrawne posiłki o ograniczonej zawartości tłuszczu, całkowicie wyeliminować alkohol na co najmniej 6 miesięcy po wyzdrowieniu. Wskazana jest również ostrożność w przyjmowaniu leków i unikanie preparatów obciążających wątrobę (np. sterydów) oraz leków w niej metabolizowanych (m.in. paracetamolu).

Ważne jest stosowanie leków przeciwwymiotnych, przeciwświądowych oraz uzupełnianie elektrolitów.
W przypadkach o cięższym przebiegu, przy nasilonej żółtaczce, uporczywych wymiotach lub wysokim ryzyku powikłań konieczny może być pobyt w szpitalu.

Czy choroba przechodzi w stan przewlekły?

Własnością wirusa WZW A - w przeciwieństwie do typów B i C - jest to, że nie przechodzi on w stan przewlekły i nie prowadzi do marskości wątroby. Mimo to pacjenci muszą liczyć się z ryzykiem powikłań, do których należą:

  • Piorunujące zapalenie wątroby (ostra niewydolność) - to najgroźniejsze, choć bardzo rzadkie powikłanie (poniżej 1% przypadków), które może wymagać pilnego przeszczepu organu.
  • Nawracające zapalenie wątroby (relaps) - u około 10–15% chorobowe objawy powracają w ciągu 6 miesięcy od pierwszego epizodu.
  • Zastój żółci (postać cholestatyczna), czyli długotrwała żółtaczka połączona z dokuczliwym świądem skóry, która może utrzymywać się przez kilka miesięcy.
  • Rzadkie powikłania pozawątrobowe, m.in. uszkodzenie nerek czy niedokrwistość aplastyczna.

 

Jak skutecznie się chronić?

Służby sanitarne podkreślają, że jedyną i najskuteczniejszą formą ochrony przed zachorowaniem są szczepienia ochronne oraz bezwzględne przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej i przygotowywania posiłków.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo