Działacze Prawa i Sprawiedliwości zwołali konferencję prasową w Miejskiej Górce (powiat rawicki). Odbyła się ona 27 listopada 2025 roku. Poprzedziła uroczystość otwarcia przedszkola w Miejskiej Górce.
Poseł PiS o szpitalach w Rawiczu i Gostyniu
Głos zabrał poseł Jan Dziedziczak.
- W naszym regionie szpital w Rawiczu czy szpital w Gostyniu przez aktualny rząd Donalda Tuska będzie zlikwidowany - oświadczył poseł PiS.
I kontynuował:
- To nas bardzo niepokoi, bo to jest bardzo mocne uderzenie w jakość życia obywateli, bo tak naprawdę dostępność szpitala jest jednym z podstawowych narzędzi polityki ochrony zdrowia.
Poseł odniósł się do słów minister zdrowia. Jolanta Sobierańska-Grenda mówiła o nadmiarze szpitali w kraju w rozmowie z serwisem Medonet.
- Zakładamy, że na pewno z 30% szpitali w naszym kraju to jest nadmiar - stwierdziła Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia. - Gdyby tych 30% nie było, to przy dobrze zorganizowanej opiece też bylibyśmy w stanie zabezpieczyć naszych pacjentów. To są decyzje politycznie bardzo trudne dla poszczególnych powiatów, dla regionów - zdaję sobie z tego sprawę, natomiast jest to możliwe do wykonania. Jesteśmy w tej chwili na tej drodze, żeby tworzyć odpowiednie narzędzia, również deregulacyjne, które pomogą tak zorganizować szpital, głównie pierwszego stopnia zabezpieczenia, żeby jednak nie generował dużych kosztów i żeby można było np. wyłączać bloki na weekendy - dodała.
Poseł Jan Dziedziczak wskazał na różne aspekty likwidacji szpitali. Jego zdaniem, oznaczałoby to, m.in. dłuższe oczekiwanie na przyjazd karetki. Pojawiłaby się także kwestia odwiedzin osoby chorej przez jej najbliższych.
- Jeżeli ktoś ma w dwie godziny w jedną stronę dojechać do szpitala, to częstotliwość takich odwiedzin na pewno radykalnie zmaleje, więc bardzo nas to niepokoi. Niepokoi nas oficjalna zapowiedź redukcji sieci szpitali o 30%. No i boli nas to, że właśnie tutaj to będzie najbardziej odczuwalne. Mamy nadzieję, że rząd Donalda Tuska wycofa się z tych planów, ale zachęcam wszystkich państwa do tego, aby trzymać rękę na pulsie, aby pytać o to rządzących, aby ewentualnie organizować protesty przeciwko likwidacji szpitali - podsumował poseł.