Listopad to czas, kiedy ogrzewanie w większości budynków wielorodzinnych pracuje już regularnie. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego wraca jednak problem niedogrzanych mieszkań. Zdarza się, że grzejniki działają, ale temperatura w pokojach nie przekracza 17–18 stopni Celsjusza.
Mieszkańcy próbują radzić sobie na własną rękę. Uszczelniają okna, odsuwają meble od kaloryferów, a niekiedy korzystają z dodatkowych grzejników elektrycznych. To ostatnie rozwiązanie może jednak oznaczać kolejne wydatki.
Nie każdy wie, że w określonych sytuacjach niedogrzanie mieszkania może być podstawą do reklamacji, a nawet żądania obniżenia opłat za ogrzewanie. Kluczowe jest ustalenie przyczyny problemu oraz zasad obowiązujących w danym budynku.
Ile stopni powinno być w mieszkaniu? Przepisy wskazują konkretne wartości
W dyskusjach o ogrzewaniu często pojawia się pytanie, czy istnieje minimalna temperatura, którą spółdzielnia musi zapewnić mieszkańcom. Polskie przepisy techniczno-budowlane określają temperatury obliczeniowe przyjmowane przy projektowaniu instalacji ogrzewczych. W przypadku pomieszczeń mieszkalnych są to przede wszystkim:
- 20°C – pokoje mieszkalne, przedpokoje i określone kuchnie;
- 24°C – łazienki i pomieszczenia przeznaczone do rozbierania się.
Wartości te wynikają z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Trzeba jednak zwrócić uwagę na istotną różnicę. Temperatura obliczeniowa nie oznacza automatycznie, że każdy odczyt poniżej 20°C daje mieszkańcowi prawo do odszkodowania.
Są to wartości wykorzystywane przy projektowaniu ogrzewania. Przy ocenie konkretnego problemu znaczenie mają również warunki eksploatacji budynku, działanie instalacji oraz regulaminy i umowy określające zasady dostarczania ciepła. Jeżeli jednak w mieszkaniu przez dłuższy czas utrzymuje się wyraźnie niższa temperatura, warto zgłosić ten fakt administracji.
Kaloryfer jest ciepły, ale w pokoju nadal zimno. Co może być przyczyną?
Nie zawsze problem polega na awarii samego grzejnika. W starszych budynkach przyczyną mogą być duże straty ciepła przez ściany, nieszczelne okna albo niewłaściwie działająca instalacja centralnego ogrzewania. Zdarza się również, że instalacja nie jest prawidłowo wyregulowana. Wówczas część mieszkań jest przegrzewana, podczas gdy w innych trudno osiągnąć komfortową temperaturę.
Znaczenie może mieć także położenie lokalu. Mieszkania narożne, na ostatnich kondygnacjach lub nad nieogrzewanymi pomieszczeniami bywają bardziej narażone na straty ciepła. Nie można też wykluczyć problemów znajdujących się bezpośrednio w mieszkaniu, takich jak zasłonięcie grzejników ciężkimi meblami, zasłonami czy zabudową.
Zanim zaczniemy domagać się zwrotu pieniędzy, trzeba ustalić, dlaczego mieszkanie jest niedogrzane. Od tego zależy, kto powinien usunąć problem i czy istnieje podstawa do obniżenia opłat.
Czy spółdzielnia mieszkaniowa musi obniżyć opłaty za niedogrzane mieszkanie?
To najważniejsze pytanie dla osób, które regularnie płacą za ogrzewanie, ale nie mogą odpowiednio ogrzać mieszkania. Odpowiedź brzmi: w określonych przypadkach można ubiegać się o bonifikatę, ale nie przysługuje ona automatycznie każdemu mieszkańcowi. Wiele zależy od regulaminu rozliczania kosztów ogrzewania obowiązującego w danej spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej.
Niektóre regulaminy przewidują możliwość obniżenia opłat w przypadku niedogrzania lokalu. Określają przy tym warunki zgłoszenia problemu, sposób potwierdzania temperatury oraz zasady obliczania bonifikaty. Przykładowo, w jednym z opublikowanych regulaminów spółdzielczych przewidziano bonifikatę za każdy dzień niedogrzania mieszkania, jeżeli temperatura spadnie poniżej określonego poziomu. Dokument wskazuje również obowiązek szybkiego zgłoszenia problemu i przeprowadzenia kontroli.
Nie jest to jednak zasada obowiązująca automatycznie we wszystkich spółdzielniach w Polsce. Dlatego pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie regulaminu rozliczania kosztów centralnego ogrzewania w swoim budynku. Można poprosić administrację o udostępnienie dokumentu i wskazanie konkretnych postanowień dotyczących niedogrzania mieszkań.
Kiedy można otrzymać bonifikatę za ogrzewanie?
Możliwość otrzymania bonifikaty zależy od przyczyny niedogrzania i zasad, na podstawie których rozliczane jest ciepło. Trzeba odróżnić sytuację, w której przedsiębiorstwo ciepłownicze nie dotrzymuje warunków dostarczania ciepła, od problemu występującego wewnątrz budynku. Jeśli dostawca nie dotrzymuje parametrów wynikających z umowy, mogą znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące rozliczeń i bonifikat w zaopatrzeniu w ciepło.
Jeżeli natomiast ciepło dociera do budynku prawidłowo, ale nie jest właściwie rozprowadzane pomiędzy mieszkaniami, problem może dotyczyć instalacji wewnętrznej, za którą odpowiada inny podmiot.
W budynkach wielorodzinnych stroną umowy z przedsiębiorstwem ciepłowniczym jest często spółdzielnia lub wspólnota, a nie każdy mieszkaniec osobno. Oznacza to, że mieszkaniec powinien najczęściej rozpocząć od reklamacji skierowanej do administracji budynku, zamiast od razu występować do dostawcy ciepła.
Jak prawidłowo zmierzyć temperaturę w mieszkaniu?
Jeśli podejrzewamy, że mieszkanie jest niedogrzane, warto rozpocząć od pomiarów temperatury. Termometr najlepiej umieścić w miejscu oddalonym od grzejnika, okna, drzwi balkonowych i innych źródeł ciepła lub chłodu. Nie powinien znajdować się w bezpośrednim nasłonecznieniu. Warto prowadzić pomiary przez kilka dni, zapisując datę, godzinę oraz temperaturę w poszczególnych pomieszczeniach.
Takie notatki mogą pomóc w przedstawieniu problemu administracji, choć domowe pomiary nie zawsze zastąpią oficjalną kontrolę przeprowadzoną przez zarządcę budynku. W przypadku sporu warto domagać się pomiaru wykonanego w uzgodnionych warunkach i sporządzenia protokołu.
Istotne jest również ustalenie, czy grzejniki pracują prawidłowo i czy zawory termostatyczne nie ograniczają przepływu ciepła.
Jak zgłosić niedogrzane mieszkanie do spółdzielni?
Telefon do administracji może przyspieszyć reakcję, ale przy długotrwałym problemie lepiej pozostawić również pisemny ślad zgłoszenia. W wiadomości warto podać adres lokalu, opisać sytuację, wskazać temperatury odnotowane w pomieszczeniach oraz daty, w których problem występował. Można jednocześnie poprosić o sprawdzenie instalacji centralnego ogrzewania i przeprowadzenie pomiarów temperatury.
W zgłoszeniu warto zawrzeć również prośbę o informację, czy regulamin przewiduje bonifikatę za niedogrzanie lokalu. Niektóre regulaminy wymagają zgłoszenia problemu w dniu jego wystąpienia lub następnego dnia. Zwlekanie przez kilka tygodni może więc utrudnić późniejsze dochodzenie obniżenia opłat.
Warto zachować kopię zgłoszenia oraz odpowiedź administracji.
Administracja nie reaguje. Co może zrobić mieszkaniec?
Jeżeli zgłoszenie pozostaje bez odpowiedzi, można ponowić je na piśmie, wskazując wcześniejszą korespondencję i prosząc o wyznaczenie terminu kontroli. W przypadku spółdzielni mieszkaniowej warto sprawdzić również wewnętrzne procedury składania skarg i reklamacji.
Jeżeli problem dotyczy całego pionu lub kilku mieszkań, pomocne może być wspólne zgłoszenie od sąsiadów. Ułatwia ono wykazanie, że przyczyna może znajdować się w instalacji budynku, a nie w pojedynczym lokalu. Gdy spór dotyczy rozliczeń lub niewykonania określonych obowiązków, można rozważyć skorzystanie z pomocy prawnej.
Nie należy jednak samodzielnie potrącać dowolnej kwoty z opłat za mieszkanie tylko dlatego, że temperatura jest zbyt niska. Nieuzgodnione pomniejszenie należności może doprowadzić do powstania zaległości, nawet jeśli reklamacja okaże się uzasadniona.
Czy trzeba płacić za ogrzewanie, gdy kaloryfery są zimne?
To zależy od sposobu rozliczania kosztów ciepła oraz przyczyny braku ogrzewania. W wielu budynkach opłaty obejmują część stałą i zmienną. Część kosztów ponoszona jest niezależnie od tego, ile ciepła faktycznie zużyto w konkretnym mieszkaniu. Dlatego zimny kaloryfer nie oznacza automatycznie, że wszystkie opłaty za centralne ogrzewanie powinny zostać anulowane.
Jeżeli doszło do awarii lub przerwy w dostarczaniu ciepła, trzeba ustalić jej przyczynę, czas trwania oraz zasady rozliczeń wynikające z odpowiednich umów i regulaminów. W przypadku niedogrzania pojedynczego mieszkania ważne będzie natomiast sprawdzenie, czy problem wynika z instalacji budynku, czy z okoliczności leżących po stronie użytkownika lokalu.
Niedogrzane mieszkanie w Wielkopolsce. Nie warto czekać do końca sezonu grzewczego
Problem niedogrzanych mieszkań może dotyczyć zarówno starszych bloków w Poznaniu, Kaliszu czy Koninie, jak i budynków w mniejszych wielkopolskich miejscowościach. Niezależnie od lokalizacji warto reagować od razu, gdy temperatura w mieszkaniu przez dłuższy czas utrzymuje się na niepokojąco niskim poziomie.
Im wcześniej zgłosimy problem, tym łatwiej będzie ustalić jego przyczynę i udokumentować ewentualne nieprawidłowości. Najważniejsze jest sprawdzenie regulaminu ogrzewania, pisemne zgłoszenie niedogrzania i uzyskanie protokołu z kontroli. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy istnieją przesłanki do obniżenia opłat.
Samo odczucie chłodu nie gwarantuje zwrotu pieniędzy. Jeśli jednak ogrzewanie nie działa prawidłowo, a odpowiedzialny podmiot nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, mieszkaniec nie musi poprzestawać na dokładaniu kolejnego swetra.
Komentarze (0)