W starych poznańskich kamienicach, blokach z wielkiej płyty, ale też w domach jednorodzinnych pod Gnieznem, Wrześnią czy Środą Wielkopolską mieszkańcy mierzą się z podobnym problemem. Ogrzewanie działa, a mimo to w niektórych pomieszczeniach trudno osiągnąć komfortową temperaturę.
Nie zawsze pomaga mocniejsze odkręcenie zaworu przy grzejniku. Jeśli mieszkanie szybko traci ciepło, zwiększenie ogrzewania może przede wszystkim podnieść koszty.
Dlaczego w domu jest zimno, mimo że grzejniki są gorące? Przyczyn może być kilka. Warto zacząć od najprostszych, bo nie każda wymaga pomocy fachowca.
Gorący grzejnik, zimny pokój. Gdzie szukać przyczyny?
Grzejnik oddaje ciepło do pomieszczenia, ale jego skuteczność zależy nie tylko od temperatury wody w instalacji. Znaczenie ma również wielkość grzejnika, przepływ wody, sposób rozchodzenia się ciepłego powietrza i straty ciepła przez przegrody budynku.
Jeżeli kaloryfer jest bardzo ciepły, a temperatura w pokoju pozostaje niska, warto sprawdzić, czy nic nie utrudnia oddawania ciepła. Kolejnym krokiem jest ocena szczelności okien i drzwi oraz sprawdzenie, czy pomieszczenie nie wychładza się wyjątkowo szybko.
Warto też sięgnąć po zwykły termometr pokojowy. Odczuwanie temperatury bywa mylące. Przy zimnej ścianie zewnętrznej albo nieszczelnym oknie możemy odczuwać chłód nawet wtedy, gdy termometr pokazuje temperaturę uznawaną za komfortową.
1. Zasłony i meble mogą blokować ciepło z grzejnika
To jeden z najłatwiejszych do przeoczenia problemów.
W wielu mieszkaniach grzejniki znajdują się pod oknami. Zimą zasłaniamy je grubymi firanami lub długimi zasłonami, które często sięgają aż do podłogi. Jeśli materiał przykrywa kaloryfer, część ciepła pozostaje w przestrzeni między zasłoną a oknem, zamiast swobodnie rozchodzić się po pokoju.
Podobnie działa duża sofa czy komoda ustawiona bezpośrednio przed grzejnikiem.
Zasłanianie grzejników utrudnia ogrzewanie pomieszczenia, ponieważ ogranicza ruch ogrzanego powietrza i oddawanie ciepła do wnętrza.
Warto więc odsunąć meble i sprawdzić, czy zasłony nie zakrywają kaloryfera oraz głowicy termostatycznej.
Nie oznacza to, że zimą należy całkowicie rezygnować z zasłon. Mogą one ograniczać odczuwanie chłodu przy oknie, pod warunkiem że nie blokują grzejnika.
2. Nieszczelne okna. Mała szczelina, duży problem
Przeciąg w pobliżu okna to jeden z najbardziej charakterystycznych sygnałów, że coś jest nie tak.
Nieszczelne okna i drzwi balkonowe mogą powodować niekontrolowany napływ zimnego powietrza. W efekcie ogrzewanie musi dostarczać więcej energii, aby utrzymać temperaturę w pomieszczeniu.
Problem często dotyczy zużytych uszczelek, źle wyregulowanych okuć lub niedokładnie osadzonych ram. Nie jest jednak zarezerwowany wyłącznie dla starych okien drewnianych. Również nowsza stolarka wymaga konserwacji i okresowej regulacji.
Co można zrobić?
- Obejrzeć uszczelki i sprawdzić, czy nie są popękane lub odkształcone.
- Skontrolować, czy okno prawidłowo się domyka.
- Zwrócić uwagę na wyczuwalny ruch powietrza przy ramie.
- W razie potrzeby zlecić regulację okuć lub wymianę uszczelek.
Nie należy jednak bez zastanowienia uszczelniać wszystkich miejsc, przez które napływa powietrze. W wielu mieszkaniach, szczególnie z wentylacją grawitacyjną, dopływ świeżego powietrza jest niezbędny do prawidłowego działania wentylacji. Nie wolno zaklejać nawiewników.
3. Zapowietrzony grzejnik. Jak rozpoznać problem?
Nie każdy kaloryfer, który słabo ogrzewa pokój, wymaga wymiany. Czasem problemem jest powietrze zgromadzone w instalacji.
Zapowietrzony grzejnik może nagrzewać się nierównomiernie, często pozostając chłodniejszy w górnej części. Niekiedy słychać w nim bulgotanie lub przelewanie się wody.
Nie należy jednak zakładać, że każda różnica temperatur na powierzchni grzejnika oznacza zapowietrzenie. Nierównomierne nagrzewanie może wynikać także z konstrukcji urządzenia, przepływu wody lub ustawień instalacji.
W domach jednorodzinnych odpowietrzanie niektórych grzejników można wykonać samodzielnie, zgodnie z instrukcją instalacji. Trzeba przy tym uważać na gorącą wodę i ciśnienie.
W blokach oraz kamienicach z centralnym ogrzewaniem lepiej najpierw skontaktować się z administracją. Samodzielne manipulowanie przy instalacji może zakłócić jej pracę.
Jeżeli grzejnik jest gorący, ale pokój nadal zimny, odpowietrzanie nie musi niczego zmienić. Wówczas trzeba szukać przyczyny gdzie indziej.
4. Termostat ustawiony na maksimum nie zawsze pomoże
Na wielu grzejnikach znajdują się głowice termostatyczne z oznaczeniami od 1 do 5. Nie wszyscy wiedzą, jak właściwie działają.
Ustawienie termostatu na najwyższą wartość nie sprawia, że grzejnik automatycznie zaczyna ogrzewać pomieszczenie szybciej. Głowica reguluje przepływ czynnika grzewczego w zależności od temperatury otoczenia i wybranego ustawienia.
Przekręcenie jej na maksimum oznacza przede wszystkim, że zawór będzie dążył do utrzymania wyższej temperatury.
W dodatku głowica zasłonięta ciężką zasłoną lub zabudową może nieprawidłowo odczytywać temperaturę. W pobliżu grzejnika jest cieplej niż w pozostałej części pokoju, dlatego zawór może ograniczyć przepływ, choć domownikom nadal jest zimno.
Warto sprawdzić, czy termostat nie jest zasłonięty i czy jego ustawienie odpowiada potrzebom pomieszczenia.
Nie należy też bez potrzeby przegrzewać mieszkania. Wysoka temperatura zwiększa zapotrzebowanie na energię, a nadmiernie ogrzane pomieszczenia nie zawsze zapewniają lepszy komfort.
5. Zimna ściana, podłoga lub sufit. Ciepło może uciekać przez konstrukcję budynku
Nie wszystkie straty ciepła da się wyeliminować za pomocą nowych uszczelek.
W starszych budynkach problemem bywa niewystarczająca izolacja ścian zewnętrznych, dachu lub stropu. Szczególnie odczuwają to mieszkańcy lokali narożnych, mieszkań na ostatnich kondygnacjach oraz domów ze słabo ocieplonym poddaszem.
Zimą można zauważyć, że ściana zewnętrzna jest wyraźnie chłodniejsza niż pozostałe. Podobne wrażenie daje zimna podłoga nad nieogrzewaną piwnicą.
W takim pomieszczeniu temperatura powietrza może być stosunkowo wysoka, ale przebywanie w nim nadal nie będzie komfortowe. Dzieje się tak między innymi dlatego, że organizm oddaje ciepło w kierunku zimnych powierzchni.
Warto zwrócić uwagę na miejsca łączenia ścian z sufitem, okolice okien, narożniki i nadproża. Mogą tam występować mostki termiczne, czyli fragmenty konstrukcji, przez które ciepło przenika intensywniej.
Szczegółową ocenę ułatwia badanie termowizyjne, ale jego wyniki wymagają fachowej interpretacji. Sam kolor na zdjęciu z kamery termowizyjnej nie wystarcza do rozpoznania przyczyny problemu.
6. Wietrzenie mieszkania zimą. Uchylone okno przez cały dzień to nie najlepszy pomysł
W wielu domach okna pozostają uchylone przez kilka godzin, nawet gdy na zewnątrz jest bardzo zimno.
To sposób na dopływ świeżego powietrza, ale może niepotrzebnie wychładzać pomieszczenie i powierzchnie wokół okna.
W mieszkaniach z prawidłowo działającą wentylacją warto stosować krótkie, intensywne wietrzenie, zamiast pozostawiać szeroko uchylone okno przez długi czas.
Przed otwarciem okna dobrze jest ograniczyć ogrzewanie za pomocą głowicy termostatycznej, jeśli pozwala na to sposób działania instalacji. Po zakończeniu wietrzenia można przywrócić wcześniejsze ustawienie.
Najważniejsze jednak, aby nie mylić okresowego wietrzenia z prawidłową wentylacją.
Nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych ani blokować nawiewników. Szczególnie niebezpieczne może to być w mieszkaniach wyposażonych w urządzenia spalające gaz lub inne paliwa, ponieważ nieprawidłowa wentylacja zwiększa ryzyko zatrucia tlenkiem węgla.
Jeśli w domu regularnie pojawia się wilgoć, para na szybach lub pleśń, trzeba sprawdzić nie tylko ogrzewanie, ale również działanie wentylacji.
7. Wilgoć i pleśń. Dlaczego zimne ściany są dodatkowym problemem?
Wychłodzone powierzchnie mogą sprzyjać wykraplaniu się pary wodnej.
Najłatwiej zauważyć to na oknach, ale podobne zjawisko może występować w narożnikach pomieszczeń, za szafami lub przy ścianach zewnętrznych.
Jeżeli wilgotne powietrze styka się z odpowiednio zimną powierzchnią, może dojść do kondensacji. Przy utrzymującej się wilgoci rośnie ryzyko rozwoju pleśni.
Pleśń na ścianie nie zawsze oznacza przeciek. Jej przyczyną może być połączenie niedostatecznej izolacji, niewłaściwej wentylacji i wysokiej wilgotności powietrza.
Nie należy więc ograniczać się do zamalowania ciemnych plam. Bez usunięcia przyczyny problem prawdopodobnie powróci.
Pomocny może być higrometr, czyli niedrogie urządzenie mierzące wilgotność powietrza. W wielu mieszkaniach korzystny jest poziom wilgotności w granicach około 40–60 proc., choć właściwe warunki zależą również od temperatury i sposobu użytkowania pomieszczenia.
Problem nie zawsze tkwi w grzejnikach
W Wielkopolsce można spotkać bardzo różne budynki mieszkalne. Obok nowych osiedli powstałych w ostatnich latach stoją przedwojenne kamienice, bloki z drugiej połowy XX wieku oraz domy jednorodzinne budowane w czasach, gdy wymagania dotyczące izolacyjności cieplnej były znacznie mniej rygorystyczne.
Nie można jednak zakładać, że każdy stary budynek jest energochłonny. Wiele kamienic przeszło modernizację, a grube mury mają również zdolność akumulowania ciepła.
W blokach z centralnym ogrzewaniem część problemów może wynikać z niewłaściwego wyregulowania instalacji grzewczej. Wtedy nawet sprawny grzejnik nie zawsze zapewnia oczekiwane warunki.
Mieszkańcy nie powinni samodzielnie ingerować w elementy wspólnej instalacji. Najlepiej zgłosić problem zarządcy budynku lub spółdzielni mieszkaniowej.
Kiedy potrzebny jest audyt energetyczny?
Jeśli mimo prawidłowo działającego ogrzewania dom nadal szybko się wychładza, warto rozważyć dokładniejsze sprawdzenie jego stanu.
Audyt energetyczny budynku pozwala ocenić zapotrzebowanie na energię i wskazać, jakie prace modernizacyjne mogą przynieść największe korzyści.
Może się bowiem okazać, że wymiana grzejników nie rozwiąże problemu, jeśli podstawową przyczyną strat jest nieocieplony dach lub ściany.
Audyt pomaga również ustalić właściwą kolejność inwestycji. Nie zawsze opłaca się zaczynać od wymiany źródła ogrzewania, zanim ograniczy się zapotrzebowanie budynku na ciepło.
Właściciele kwalifikujących się domów jednorodzinnych mogą sprawdzić możliwość skorzystania z programu Czyste Powietrze. Program obejmuje między innymi określone prace termomodernizacyjne, wymianę stolarki oraz modernizację ogrzewania.
Według zasad obowiązujących od 20 lipca 2026 roku przed realizacją przedsięwzięcia w ramach programu wymagany jest audyt energetyczny, a do wniosku dołącza się dokument podsumowujący audyt. Po zakończeniu inwestycji wymagane jest również świadectwo charakterystyki energetycznej.
Jak sprawdzić, dlaczego w domu jest zimno? Zacznij od prostych rzeczy
Zanim wydamy pieniądze na nowy grzejnik albo kosztowną modernizację, warto przez kilka dni przyjrzeć się temu, jak zachowuje się temperatura w mieszkaniu.
Najlepiej zmierzyć ją w różnych pomieszczeniach, sprawdzić szczelność okien, odsłonić kaloryfery i ocenić, czy instalacja grzewcza pracuje prawidłowo.
Jeżeli w jednym pokoju jest wyraźnie chłodniej niż w pozostałych, przyczyna może być miejscowa. Jeśli cały dom szybko traci temperaturę po ograniczeniu ogrzewania, warto przyjrzeć się izolacji i wentylacji.
Gorące grzejniki nie są gwarancją ciepłego mieszkania. Liczy się to, ile energii trafia do pomieszczeń, jak jest rozprowadzana i jak szybko budynek ją traci.
Komentarze (0)