Jesienią rowerzyści często popełniają ten błąd. Nie chodzi wcale o brak świateł

Opublikowano:
Autor:

Jesienią rowerzyści często popełniają ten błąd. Nie chodzi wcale o brak świateł - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Turystyka i noclegiJeszcze niedawno wystarczyło wsiąść na rower i ruszyć w drogę. Jesienią sprawa się komplikuje. Mokry asfalt, liście na ścieżkach, poranne mgły i szybko zapadający zmrok sprawiają, że nawet dobrze znana trasa może zaskoczyć. Zanim więc wybierzemy się na kolejną przejażdżkę lub pojedziemy rowerem do pracy, warto poświęcić kilkanaście minut na sprawdzenie jego stanu. Niektóre zaniedbania mogą skończyć się nie tylko awarią, ale również niebezpiecznym upadkiem.
reklama

Jesień wcale nie musi oznaczać końca sezonu rowerowego. W Poznaniu rower jest dla wielu mieszkańców codziennym środkiem transportu, a w Gnieźnie, Wrześni, Środzie Wielkopolskiej czy mniejszych miejscowościach Wielkopolski nie brakuje osób, które korzystają z dwóch kółek niemal przez cały rok.

Zmieniają się jednak warunki jazdy. Poranki bywają chłodne i wilgotne, po deszczu na drogach pozostają kałuże, a ścieżki prowadzące wśród drzew pokrywają się liśćmi. Do tego dochodzi zmrok, który jesienią zapada znacznie wcześniej niż latem.

Przygotowanie roweru do jesieni nie wymaga kosztownego wyposażenia ani wizyty w serwisie w każdym przypadku. Wiele czynności można wykonać samodzielnie. Najważniejsze to wiedzieć, na co zwrócić uwagę.

1. Opony – jesienią przyczepność jest szczególnie ważna

reklama

Latem drobne zaniedbania dotyczące ogumienia często pozostają niezauważone. Jesienią mogą szybko dać o sobie znać, zwłaszcza podczas hamowania lub pokonywania zakrętów.

Przede wszystkim należy sprawdzić stan opon rowerowych. Guma nie powinna być popękana, a bieżnik – jeśli dany model go posiada – nadmiernie zużyty. Warto również obejrzeć boki opon i upewnić się, że nie ma na nich przecięć ani wybrzuszeń.

Kolejna sprawa to ciśnienie w oponach. Zbyt niskie zwiększa opory toczenia i może sprzyjać uszkodzeniom, natomiast zbyt wysokie, szczególnie na nierównej lub śliskiej nawierzchni, może pogarszać komfort i kontrolę nad rowerem.

Nie istnieje jedno idealne ciśnienie dla wszystkich rowerów. Zależy ono od szerokości opony, masy rowerzysty, obciążenia i rodzaju nawierzchni. Najlepiej kierować się zakresem podanym przez producenta.

reklama

Trzeba też pamiętać, że mokre liście potrafią być wyjątkowo śliskie. Nawet dobre opony nie zagwarantują przyczepności podczas gwałtownego hamowania na warstwie rozkładających się liści.

2. Hamulce – sprawdź je, zanim będzie za późno

To jeden z najważniejszych elementów jesiennego przeglądu.

Deszcz, błoto i wilgoć mogą wpływać na skuteczność hamowania. W rowerach wyposażonych w hamulce szczękowe mokre obręcze mogą wydłużać czas potrzebny do zatrzymania. Hamulce tarczowe również wymagają sprawdzenia, zwłaszcza gdy klocki są zużyte albo tarcze zabrudzone.

Jak sprawdzić hamulce w rowerze?

Najpierw należy nacisnąć obie klamki i ocenić, czy działają płynnie. Nie powinny dochodzić do samej kierownicy. Następnie warto wykonać próbne hamowanie przy niewielkiej prędkości, w bezpiecznym miejscu.

reklama

Niepokojące objawy to między innymi wyraźnie słabsze hamowanie, nierównomierna praca hamulców, ocieranie elementów oraz nietypowe dźwięki. Sam pisk nie zawsze oznacza awarię, ale jeśli towarzyszy mu spadek skuteczności, problemu nie należy lekceważyć.

W przypadku hamulców hydraulicznych trzeba zwrócić uwagę również na ewentualne wycieki płynu.

Jesienią warto zostawiać większy odstęp od innych uczestników ruchu. Na mokrej nawierzchni droga hamowania może być dłuższa, a gwałtowne użycie hamulca grozi utratą przyczepności.

3. Oświetlenie roweru – nie czekaj do całkowitego zmroku

Jesienią łatwo źle ocenić, ile czasu pozostało do zapadnięcia ciemności. Wyjeżdżamy z domu przy dobrej widoczności, a wracamy już po zmroku.

Dlatego sprawne oświetlenie rowerowe powinno być jednym z pierwszych punktów przygotowań do jesiennej jazdy.

Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy lampki działają, czy akumulatory są naładowane i czy mocowania nie poluzowały się podczas wcześniejszych przejażdżek.

Zgodnie z polskimi przepisami rower powinien być wyposażony między innymi w:

  • co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej z przodu;
  • co najmniej jedno czerwone światło odblaskowe z tyłu, o kształcie innym niż trójkąt;
  • co najmniej jedno czerwone światło pozycyjne z tyłu.

Przepisy dopuszczają określone rodzaje świateł migających. Podczas jazdy w warunkach dobrej widoczności dziennej przednie i tylne światło pozycyjne mogą być zdemontowane, ale nie dotyczy to obowiązkowego tylnego odblasku.

Od zmierzchu do świtu oraz w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza obowiązkowe światła pozycyjne muszą być włączone.

W praktyce dobrze korzystać z oświetlenia również wtedy, gdy widoczność pogarszają deszcz lub mgła. Trzeba przy tym ustawić przednią lampkę tak, aby nie oślepiała innych rowerzystów i kierowców.

4. Łańcuch i napęd – deszcz wypłukuje smar, a piasek przyspiesza zużycie

Jesienią rower zbiera znacznie więcej zabrudzeń niż podczas suchego lata. Piasek, błoto i woda dostają się między ogniwa łańcucha oraz na zębatki. Jeśli nie są regularnie usuwane, przyspieszają zużycie napędu.

Czyszczenie i smarowanie łańcucha rowerowego to jedna z najprostszych czynności konserwacyjnych, które można wykonać w domu.

Najpierw trzeba usunąć z łańcucha brud, korzystając ze szczotki, szmatki lub preparatu przeznaczonego do czyszczenia napędu. Po osuszeniu należy nałożyć odpowiedni smar, a jego nadmiar wytrzeć.

Na jesienne warunki można wybrać smar przeznaczony do jazdy w wilgoci. Takie preparaty zwykle lepiej znoszą kontakt z wodą, choć mogą mocniej przyciągać zabrudzenia. Dlatego nawet dobrze nasmarowany łańcuch wymaga regularnego czyszczenia.

Warto też sprawdzić, czy przerzutki pracują płynnie. Jeżeli łańcuch przeskakuje, zmiana biegów jest utrudniona albo podczas pedałowania pojawiają się nietypowe dźwięki, napęd może wymagać regulacji.

Nie należy natomiast pokrywać smarem tarcz hamulcowych, obręczy w miejscu kontaktu z klockami ani samych klocków. Zanieczyszczenie powierzchni hamujących może poważnie pogorszyć skuteczność hamowania.

5. Błotniki – niewielki wydatek, duża różnica

Kto choć raz przejechał rowerem przez mokrą drogę bez błotników, ten wie, jak wygląda później kurtka i plecy.

Błotniki rowerowe nie są obowiązkowym wyposażeniem, ale jesienią okazują się wyjątkowo przydatne. Chronią nie tylko ubranie przed wodą i błotem, lecz także ograniczają ilość zabrudzeń trafiających na niektóre elementy roweru.

Ma to znaczenie szczególnie dla osób, które dojeżdżają rowerem do pracy lub szkoły i nie mają możliwości przebrania się po dotarciu na miejsce.

Wybór błotników zależy od rodzaju roweru. W modelach miejskich i trekkingowych najczęściej stosuje się pełne błotniki, natomiast w rowerach górskich popularne są krótsze, montowane do ramy lub sztycy podsiodłowej.

Przed zakupem warto sprawdzić, czy dany model pasuje do rozmiaru kół, szerokości opon i konstrukcji ramy.

Nie trzeba przy tym wydawać dużych pieniędzy. Nawet proste błotniki mogą wyraźnie poprawić komfort codziennych przejazdów.

6. Odblaski i ubranie – zadbaj, żeby kierowcy Cię zauważyli

Jesienny poranek w Wielkopolsce potrafi zaskoczyć gęstą mgłą. Na drogach poza miastami, zwłaszcza wśród pól i w pobliżu zbiorników wodnych, widoczność może być znacznie ograniczona.

Rowerzysta ubrany w ciemną kurtkę, jadący przy słabym oświetleniu, jest trudniejszy do zauważenia.

Dlatego oprócz obowiązkowych świateł warto zadbać o elementy odblaskowe na rowerze i odzieży.

Przydatne mogą być odblaski na nogawkach, plecaku czy kurtce. Ruchome elementy odblaskowe na nogach dodatkowo pomagają innym uczestnikom ruchu rozpoznać jadącego rowerzystę.

Nie oznacza to, że każdy rowerzysta ma obowiązek noszenia kamizelki odblaskowej. Kamizelka nie jest obowiązkowym wyposażeniem rowerzysty, choć w trudnych warunkach może zwiększać jego widoczność.

Przy okazji jesiennego przeglądu należy sprawdzić również dzwonek. Przepisy wymagają, aby rower był wyposażony w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku, a także co najmniej jeden skutecznie działający hamulec.

7. Rama, śruby i przechowywanie – nie pozwól, żeby wilgoć zrobiła swoje

Ostatni punkt jesiennego przeglądu dotyczy całego roweru.

Warto dokładnie obejrzeć ramę, kierownicę, siodełko i koła. Należy sprawdzić, czy nie ma widocznych uszkodzeń, poluzowanych elementów lub nadmiernych luzów.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na mocowanie kół, stan szprych oraz działanie sterów i łożysk.

Po jeździe w deszczu dobrze jest usunąć z roweru błoto i nadmiar wilgoci. Nie trzeba po każdym przejeździe wykonywać pełnego mycia, ale pozostawianie mokrego i zabrudzonego roweru na wiele dni nie służy jego trwałości.

Jeżeli rower stoi na balkonie, warto osłonić go przed bezpośrednim działaniem opadów, pamiętając jednocześnie o zapewnieniu wentylacji. Szczelne przykrycie mokrego roweru może sprzyjać utrzymywaniu się wilgoci.

Najlepszym miejscem do przechowywania pozostaje suche, przewiewne pomieszczenie.

Czy jesienią trzeba oddać rower do serwisu?

Nie zawsze. Jeśli rower jest regularnie konserwowany, a jego podzespoły działają prawidłowo, podstawowy przegląd można przeprowadzić samodzielnie.

Są jednak sytuacje, w których lepiej skorzystać z pomocy fachowca.

Dotyczy to szczególnie problemów z hamulcami, wyczuwalnych luzów w kołach lub układzie kierowniczym, uszkodzeń ramy czy nieprawidłowego działania napędu.

Przegląd roweru przed jesienią może być też dobrym pomysłem, jeśli przez całe lato przejechaliśmy wiele kilometrów, a od dłuższego czasu nie kontrolowaliśmy jego stanu.

Nie warto czekać, aż drobna usterka zamieni się w awarię podczas jazdy.

Rower jesienią? Nie trzeba rezygnować z jazdy

Wielu rowerzystów kończy sezon wraz z pierwszymi chłodniejszymi porankami. Tymczasem przy odpowiednim przygotowaniu można korzystać z roweru także jesienią, a nawet przez całą zimę.

Najważniejsze są sprawne hamulce, dobre opony, oświetlenie i regularna konserwacja. Równie istotne pozostaje dostosowanie prędkości do pogody i stanu nawierzchni.

Przygotowanie roweru na jesień nie musi zajmować całego weekendu. Wystarczy systematycznie kontrolować kilka podstawowych elementów, by ograniczyć ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo