Reklama

Zniszczył samochód znajomego i groził, że spali mu dom. Policja znalazła w jego domu narkotyki

Opublikowano: śr, 23 lut 2022 18:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Policjanci zatrzymali mieszkańca Gostynia, który zniszczył samochód znajomego, a potem groził spaleniem pojazdu i domu. Podczas zatrzymania, kryminalni w jego mieszkaniu znaleźli narkotyki i hodowlę konopi indyjskich.

Zniszczył samochód, groził, że spali dom

W niedzielę 13 lutego na parkingu osiedlowym na ulicy Sikorskiego w Gostyniu 44-latek przy pomocy siekierki uszkodził zapakowanego tam Volkswagena. W pojeździe została wgnieciona karoseria, uszkodzone dwa lusterka i cztery opony. Następnego dnia przez SMS groził swojemu znajomemu, że spali jego dom oraz pojazdy. Powodem miał być nieuregulowany dług. Pokrzywdzony wycenił wartość poniesionych strat na kwotę 5 tysięcy złotych.

Podczas zatrzymania policja znalazla narkotyki

Policjanci zatrzmania dokonali parę dni później, w domu 44-latka. Mężczyzna ukrył się przed policjantami w swoim łóżku. Był przykryty kilkoma kołdrami i odzieżą.
Funkcjonariusze od razu wyczuli charakterystyczny zapach marihuany. W salonie na kaloryferze, w drewnianej skrzynce znajdował się zielony susz. Na parapecie leżała siekiera, która prawdopodobnie posłużyła do uszkodzenia pojazdu. Podczas przeszukania pomieszczeń policjanci znaleźli specjalnie zbudowany „schowek”, w którym była domowa plantacja konopi indyjskich.
Zabezpieczono siekierę, blisko 600 gramów suszu marihuany, kilka krzewów konopi indyjskich oraz urządzenia wspomagające wzrost roślin, między innymi oświetlenie i wentylację, które będą teraz stanowić dowód w sprawie.
44-latek usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, gróźb karalnych oraz posiadania znacznej ilości środka odurzającego i uprawy konopi innych niż włókniste. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt.

 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Chcesz przeczytać cały artykuł? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz sie na już istniejace

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy