Wszystko zaczęło się od kontroli drogowej ciężarówki przeprowadzonej przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. W naczepie zatrzymanego pojazdu funkcjonariusze odkryli aż 9,9 mln sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Zabezpieczenie nielegalnego transportu pozwoliło na dalsze ustalenia, które doprowadziły śledczych do miejsca prowadzenia nielegalnej produkcji - informuje Centralne Biuro Śledcze Policji.
Wpadli na gorącym uczynku
Funkcjonariusze CBŚP w Poznaniu oraz policjanci z Szamotuł ustalili, że nielegalna produkcja papierosów odbywała się w wynajmowanych halach magazynowych na terenie powiatu wołowskiego w województwie dolnośląskim.
W połowie października służby przeprowadziły akcję w trakcie nielegalnej produkcji papierosów. Na gorącym uczynku zatrzymano 18 osób - 14 obywateli Paragwaju i 4 obywateli Polski.
Podczas przeszukania hal funkcjonariusze zabezpieczyli kolejne 4,7 mln sztuk papierosów różnych marek, przygotowanych do wprowadzenia do obrotu. Znaleziono również ponad 8,5 tony suszu tytoniowego, kilkadziesiąt palet półproduktów oraz kompletną linię technologiczną służącą do produkcji i pakowania papierosów - przekazuje CBŚP.
Łącznie przejęto ponad 14,6 mln sztuk papierosów.
Straty mogły przekroczyć 31 mln zł
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, w sprawie zatrzymano łącznie 20 osób.
Wszystkim podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw skarbowych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcję nielegalnych wyrobów akcyzowych grozi im od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Z ustaleń śledczych wynika, że gdyby zabezpieczone wyroby tytoniowe trafiły na rynek, straty dla budżetu państwa mogłyby przekroczyć aż 31 mln zł.
Komentarze (0)