W poniedziałek, 12 października 2026 roku na peronie przebudowanej stacji kolejowej w Gostyniu odbyła się konferencja prasowa dotycząca postępu prac w ramach rewitalizacji linii kolejowej Gostyń – Kąkolewo.
Przyjechali drezyną. Wykorzystali zmodernizowany odcinek linii kolejowej
Na jednym z peronów dworca w Gostyniu pojawiła się drezyna. Pasażerami byli między innymi: wicemarszałek województwa wielkopolskiego - Wojciech Jankowiak, przedstawiciele spółki realizującej inwestycję - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz przedstawiciele wykonawcy. Drezyną mieli okazję podróżować również samorządowcy reprezentujący gminy leżące na trasie rewitalizowanej właśnie trasy: burmistrz Gostynia - Jerzy Kulak, jego zastępca Maciej Czajka, wójt Piasków - Dariusz Naskręt oraz etatowy członek zarządu powiatu gostyńskiego - Szymon Jakubowski. Pojawił się też wicemarszałek Wojciech Jankowiak.
Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach programu „Kolej Plus”, który zakłada uzupełnienie sieci kolejowej o połączenia pasażerskie miejscowości liczącej powyżej 10 tys. mieszkańców z miastami wojewódzkimi. Miasta powiatowe lub mniejsze zmagają się z wykluczeniem komunikacyjnym pod względem braku dostępu do kolejowych połączeń pasażerskich. Brane są pod uwagę również miejscowości, które posiadają dostęp do kolei, ale istniejące połączenia wymagają usprawnienia. Gostyń zalicza się do tej drugiej grupy wykluczenia komunikacyjnego.
Stacja kolejowa PKP całkowice się zmieniła
Jak można było się dowiedzieć od Dariusza Pasterkiewicza, kierownika robót związanych z rewitalizacją linii kolejowej nr 360 Gostyń – Kąkolewo, inwestycja przebiega zgodnie z umową, nie ma opóźnień. Prace rozpoczęły się wiosną 2025 roku, a placem budowy stała się stacja kolejowa w Gostyniu. Nastąpiła wówczas wymiana toru i budowa nowych peronów - stacja kolejowa w Gostyniu całkowicie się zmieniła.
- Staraliśmy się zakończyć jak najwięcej robót 2026 roku. Działamy tak, aby wykonać inwestycję w terminie - powiedział Dariusz Pasterkiewicz. - Mamy oddane do użytku 10,7 kilometrów linii kolejowej oraz stację w Gostyniu. Na okres zimowy puszczony został ruch kolejowy towarowy w kierunku cukrowni. W lutym zamkniemy linię, żeby rozpocząć prace na 11 kilometrach, które zostały do przebudowy.
Powstały jednak inne problemy, tym razem w kwestii finansowej. To główny powód wizyty wicemarszałka Wojciecha Jankowiaka w Gostyniu. Ze względu na prace dodatkowe koszty przebudowy linii kolejowej Gostyń - Kąkolewo wzrosną o 35 mln zł. Wiemy, że zrewitalizowany zostanie również odcinek Gostyń - Piaski.
Przypomnijmy, że początkowo wartość projektu oszacowano na ponad 156,7 mln. zł, dziś inwestor - czyli PKP PLK podaje już koszty w kwocie około 200 mln. zł.
- Z przyjemnością mogę skonstatować, że harmonogram jest dotrzymywany, w związku z tym zakładamy, że w 2029 roku zobaczymy tutaj pociągi. Chcieliśmy przyjrzeć się inwestycji, bo projekt został nieco zmodyfikowany, a remont linii kolejowej zostanie wydłużony, zrewitalizowana linia przeciągnie się na odcinek do Piasków. Trwa przygotowanie dokumentacji, gdyż to będą odrębne prace - powiedział wicemarszałek wielkopolski.
Będą robić rachunek sumienia
Następnie przedstawił drugą, mniej przyjemną "stronę medalu" - zwrócił uwagę na zwiększony nakład finansowy, który samorządy będą musiały włożyć w inwestycję.
- Musimy jeszcze zrobić pewne rachunki sumienia, co do różnic finansowych, ale myślę, że jest to do opanowania - powiedział wicemarszałek Jankowiak. - Sytuacja na obecnie rewitalizowanym odcinku Gostyń - Kąkolewo i wykonywanej w tym kierunku inwestycji przedstawia się klarownie. Natomiast są spore kłopoty na większych przedsięwzięciach - Międzychód - Szamotuły, Czarnków, Śrem. Gwałtownie rosną ceny i koszty. Założenia finansowe przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych dwa lata temu, dzisiaj nijak mają się do rzeczywistości. Trwają intensywne prace w PKP PLK żeby jakoś to zbilansować. My również, jako samorząd wojewódzki, oglądamy każdą złotówkę. Z jednej strony mamy budżet wojewódzki, z drugiej budżety poszczególnych gmin, których zasobność finansowa jest bardzo różna. Mamy sygnały od samorządów, że mogą mieć problemy - przyznał wicemarszałek.
Merytoryczne rozmowy dotyczące dofinansowania inwestycji przez poszczególne gminy odbyły się w kuluarach. Wiemy, że 4-kilometrowy odcinek z Gostynia do Piasków zostanie zrealizowany, do poprzedniej umowy przygotowano aneks, który jest już podpisany przez inwestora i wykonawcę.
W porównaniu z wcześniejszymi założeniami projektowymi, na linii Gostyń - Kąkolewo muszą być wprowadzone zmiany techniczne - szczególnie jeśli chodzi o rozjazdy. To pochłonie dodatkowe fundusze - czy gminy Gostyń i Piaski, a także zarząd powiatu gostyńskiego są na to gotowi?
- Jedno jest pewne - kolej do Gostynia wraca. Na tę chwilę jeśli chodzi o zakończenie inwestycji mówi się o 2029 roku. Po cichu wierzę, że być może zrewitalizowana linia zostanie oddana do użytku kilka miesięcy wcześniej - powiedział Jerzy Kulak.
Komentarze (0)