Dla Floriana i Miłosza z Jarocina rower to coś więcej niż środek transportu. Na co dzień uczą się w poznańskim Zespole Szkół Komunikacji im. Hipolita Cegielskiego (kształcąc się na techników elektroenergetyków transportu szynowego), ale każdą wolną chwilę spędzają na dwóch kółkach.
Poznali się w harcerstwie, a ich wspólna przygoda z wyprawami rowerowymi zaczęła się od - jak mówią „skromnych” 100 kilometrów z Jarocina do bazy harcerskiej „Pajęczyna” w Rościnnie. Od tego czasu poprzeczka wędruje coraz wyżej. Wybrali się już jednośladami z rodzinnego miasta do Gdańska czy Zakopanego.
Mieszkańcy regionu mogą pamiętać jednen z ich poprzednich wyczynów - wyprawę z Jarocina do Dortmundu. Pokonali wtedy blisko 1000 kilometrów, zbierając przy tym ponad 4 tysiące złotych na rzecz lokalnej Fundacji Ogród Marzeń.
- Było warto! Doznania, widoki i to ogromne wsparcie, które czuliśmy po drodze, utwierdziły nas w przekonaniu, że chcemy robić to dalej - wspominają młodzi cykliści.
Kierunek Paryż. Plan jest ambitny
Teraz chcą podjąć się jeszcze większego wyzwania. W poniedziałek, 8 czerwca, wyjadą rowerami szosowymi ze Starego Rynku w Poznaniu do… Paryża. Będą mieli do pokonania około 1400 kilometrów. Chcą zrobić to w 6 dni. Pojadą przez Niemcy, Holandię i Belgię aż do mety, którą zaplanowali pod wieżą Eiffla. To ekstremalny sprawdzian wytrzymałości, ponieważ jedynymi przystankami na trasie mają być te przeznaczone na jedzenie.
Tym razem chłopaki nie jadą sami. Wspierać ich będzie trzyosobowa ekipa techniczna w busie, dbająca o prowiant, części zamienne i suplementację. Wszystko po to, by Florian i Miłosz mogli skupić się wyłącznie na kręceniu kolejnych kilometrów.
Wsparcie dla Cancer Fighters
Tegoroczny rajd, podobnie jak poprzedni, również ma ważny cel. Jarociniacy chcą nagłośnić zbiórkę na rzecz podopiecznych fundacji Cancer Fighters - tej samej organizacji, którą niedawno wsparł znany influencer Łatwogang. Nastolatkowie rozważają nawet prowadzenie relacji na żywo z trasy, by jeszcze skuteczniej zachęcać do wpłat na pomoc dzieciom chorym na raka.
Czy czują stres przed startem?
- Skupialiśmy się na wyprawach rowerowych przez ostatnich kilka lat, więc czujemy się przygotowani - mówią z uśmiechem, choć przyznają, że przed nimi intensywny czas treningów i dopinania logistyki.
Śledź ich poczynania
Zachęcamy wszystkich do kibicowania naszym reprezentantom. Ich przygotowania oraz samą wyprawę możecie śledzić w mediach społecznościowych na profilu: twin_wheels.
Będziemy informować o postępach Floriana i Miłosza na trasie do stolicy Francji. Trzymamy kciuki za pogodę i „mocną nogę”!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.