Sprawa dotyczy czterech posesji w Grodźcu, Łagiewnikach, Królikowie i Nowej Ciświcy. Decyzja o wstrzymaniu dostaw wody z gminnego wodociągu to - jak tłumaczy wójt - pokłosie zaległości w opłatach.
Osoby niepłacące to osoby, które od tego obowiązku uchylają się uporczywie, od kilku lat - mimo iż stać je na bieżące regulowanie rachunków, w szczególności zaś z tytułu opłat za wodę - tłumaczy Mariusz Woźniak, włodarz Grodźca.
Wójt Grodźca postanowił odciąć wodę dłużnikom
Rozpoczęcie formalnej procedury odcięcia wody - jak informuje włodarz - jest konsekwencją braku reakcji ze strony dłużników.
Od kilku lat apelujemy o sukcesywne spłacanie zobowiązań. Przypominamy w różnych formach o powstających zaległościach oraz konsekwencjach ich nieuregulowania. Wykazuję jako wójt wolę rozłożenia zobowiązań na raty. Bezskutecznie - wyjaśnia Mariusz Woźniak.
Dlatego, jak twierdzi, "ostatnim dostępnym rozwiązaniem problemu" jest wstrzymanie dostawy wody. Podkreśla, że mieszkańcom zapewniono zastępczy punkt poboru - w budynku urzędu gminy w Grodźcu.
Oprócz niedogodności związanych z dotarciem na miejsce, można czerpać wodę bezpłatnie i w każdej ilości - zaznacza wójt.
I dodaje:
A wszystko to w gminie, w której funkcjonuje najniższa w powiecie konińskim stawka za wodę - wynosząca 2,80 zł za metr sześcienny.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ryanair wprowadza nowe loty z Ławicy w Poznaniu. Możesz planować wakacje w Chorwacji
Komentarze (0)