Wielkopolsce grożą podtopienia? IMGW wydało alerty dla dwóch obszarów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wielkopolsce grożą podtopienia? IMGW wydało alerty dla dwóch obszarów - Zdjęcie główne
Opis: Sytuacja hydrologiczna w Wielkopolsce jest bardzo dynamiczna. W związku z intensywnym spływem wód opadowo-roztopowych, IMGW wydało ostrzeżenia drugiego stopnia dla dwóch obszarów w województwie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSytuacja hydrologiczna w Wielkopolsce jest bardzo dynamiczna. W związku z intensywnym spływem wód opadowo-roztopowych, IMGW wydało ostrzeżenia drugiego stopnia dla dwóch obszarów w województwie. Prawdopodobieństwo wystąpienia wezbrań jest oceniane jako bardzo wysokie.
reklama
reklama

W Wielkopolsce od kilku dni trwa odwilż. W niedzielę 22 lutego przez całą dobę temperatury przekraczały 0 stopni. To spowodowało intensywne topnienie pokrywy śnieżnej, a w konsekwencji pojawienie się licznych podtopień i zalań.

Woda z topniejącego śniegu dała się we znaki mieszkańcom regionu. Tylko od niedzieli do poniedziałku 23 lutego (godz. 6:30) straż pożarna wyjeżdżała aż 172 razy do zdarzeń związanych z wodami roztopowymi.

Zagrożenie podtopieniami nadal jest realne

Sytuacja w Wielkopolsce się ustabilizowała, ale zagrożenie podtopieniami nadal jest realne. Sytuacja hydrologiczna w regionie wymaga dużej czujności, o czym świadczą najnowsze komunikaty dla zlewni.

W związku z roztopami, na rzece Swędrni (szczególnie w rejonie stacji Dębe) prognozowany jest gwałtowny przybór wody. Istnieje 90% szans na przekroczenie stanów ostrzegawczych. Sytuacja dotyczy pogranicza województw wielkopolskiego i łódzkiego. Utrudnienia mogą potrwać do poranka 27 lutego.

reklama

 

 

Jeszcze poważniej wyglądają przewidywania dla zlewni Orli w rejonie Korzeńska, gdzie ze względu na spływ wód z dorzecza Baryczy ryzyko wezbrania oceniono na aż 90%. W tym przypadku ostrzeżenie obowiązuje do  27 lutego do godz. 10.00.

 

 

 

Co oznacza 2. stopień zagrożenia?

reklama

Drugi stopień (w trzystopniowej skali) oznacza, że stany wody układają się w strefie powyżej stanów ostrzegawczych, ale jeszcze poniżej alarmowych. Wiąże się to jednak z możliwością wystąpienia lokalnych podtopień (zwłaszcza na terenach zalewowych i obniżeniach terenu), koniecznością monitorowania wałów przeciwpowodziowych i urządzeń hydrotechnicznych oraz utrudnieniami w prowadzeniu prac w korytach rzek. 

Czy jest powód do niepokoju?

Choć komunikaty mówią o wezbraniu z przekroczeniem stanów ostrzegawczych, sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez służby we Wrocławiu i Poznaniu. Największym czynnikiem ryzyka jest obecnie "spływ wód opadowo-roztopowych", co oznacza, że poziom rzek zależy od tempa topnienia śniegu i ewentualnych dalszych opadów deszczu.

reklama

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo