Był skrajnie wyziębiony i zdezorientowany. Podczas mrozów przeszedł w tenisówkach 25 km

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Był skrajnie wyziębiony i zdezorientowany. Podczas mrozów przeszedł w tenisówkach 25 km - Zdjęcie główne
Autor: Canva

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPolicjanci z Przemętu w powiecie wolsztyńskim uratowali życie 39-letniemu mężczyźnie, który w samej bluzie i tenisówkach wędrował nocą przy kilkunastostopniowym mrozie. Odnaleźli go kilka kilometrów za granicą powiatu - był skrajnie wyziębiony i zdezorientowany.
reklama

Niepokojące zgłoszenie na trasie nr 305

Wszystko zaczęło się w niedzielny wieczór, 11 stycznia, około godziny 21:00. Dyżurny wolsztyńskiej komendy otrzymał sygnał od kierowcy przejeżdżającego przez Kaszczor. Z relacji wynikało, że poboczem idzie mężczyzna, który nie posiada żadnych odblasków i stwarza realne zagrożenie na drodze. Świadek podejrzewał, że pieszy może być pod wpływem alkoholu.

Policyjna intuicja. Kontynuowali poszukiwania poza granicą powiatu

Skierowani na miejsce funkcjonariusze z posterunku w Przemęcie nie zastali nikogo we wskazanym miejscu. Choć rutynowe sprawdzenie rowów i ulic w najbliższej okolicy nie przyniosło efektu, mundurowi nie zrezygnowali. Podejrzewając, że pieszy mógł ruszyć dalej, podjęli decyzję o wyjeździe poza teren swojego powiatu.

reklama

Była to słuszna decyzja, bo niebawem na terenie Wijewa, leżącego już w powiecie leszczyńskim, zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi.

Ubrany w lekką bluzę, trząsł się z zimna

Przy temperaturze sięgającej kilkunastu stopni poniżej zera. 39-latek na głowie miał co prawda czapkę, ale poza tym jego garderoba nie była dostosowana do panujących warunków - miał założone lekkie spodnie, cienką bluzę i tenisówki.

Mężczyzna był skrajnie wyziębiony, trząsł się z zimna i zachowywał się nienaturalnie. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, jednak kontakt z nim był utrudniony.

- Podczas rozmowy powiedział, że idzie z Wolsztyna, jednak nie ma żadnego konkretnego celu, do którego chce dotrzeć. Mężczyzna podał szczątkowe personalia na podstawie których policjanci ustalili, że to 39-letni mieszkaniec oddalonego o około 25 kilometrów Wolsztyna - informuje Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie.

reklama

Szczęśliwy powrót do domu

Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy medyczni stwierdzili, że mimo ogromnego wychłodzenia, organizm nie doznał trwałych odmrożeń. Policjanci ustalili adres zamieszkania mężczyzny i odwieźli go do domu. 39-latek trafił pod opiekę matki, która nie zdawała sobie sprawy, że jej syn opuścił dom i znalazł się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu.

Policja apeluje: Nie bądźmy obojętni!

Przy obecnych temperaturach każda osoba przebywająca bez odpowiedniego schronienia lub odzieży jest narażona na śmierć. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować komuś życie.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo