W zdecydowanej większości ofiary przemocy domowej to kobiety. Nierzadko matki z dziećmi. Niestety zdarzają się sytuacje, że również płeć słaba jest źródłem problemu. Bywa - jak w tym przypadku - że kończy się prawdziwą tragedią.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie tragicznych wydarzeń, do których doszło w nocy z 23 na 24 grudnia w miejscowości Brodziszewo, w powiecie szamotulskim.
50-letnia mieszkanka regionu została tymczasowo aresztowana i usłyszała zarzut zabójstwa swojego partnera. Kobiecie grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia.
Nocna kłótnia przed świętami
Lokalna społecnzość jest zszkowana tym, co się stało w małej miejscowości. Jak ustalili śledczy, do dramatycznego zdarzenia doszło podczas nocnej kłótni pomiędzy partnerami. Beata S., będąc pod wpływem alkoholu, z nieustalonych dotąd przyczyn ugodziła swojego partnera nożem kuchennym. Oboje wspólnie zamieszkiwali w Brodziszewie.
Zadana rana klatki piersiowej spowodowała u pokrzywdzonego rozległy krwotok wewnętrzny. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Szamotułach, jednak mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł 24 grudnia około godziny 3.00.
Podejrzana tłumaczy, że nie pamięta
Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach przedstawił kobiecie zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Przesłuchana w charakterze podejrzanej 50-latka nie przyznała się do winy. Oświadczyła również, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec kobiety tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Śledztwo w sprawie trwa, a prokuratura wyjaśnia wszystkie okoliczności tragedii.
Za zarzucany czyn podejrzanej grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności aż do dożywocia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.