Stałe źródło dochodu od 2022 roku
Do zatrzymań doszło we wtorek, 3 listopada. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Poznaniu zatrzymali dwóch przedsiębiorców z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy mieli pośredniczyć w obrocie fikcyjnymi fakturami. Co ciekawe pieniądze za usługę mieli oni uzyskać w maju 2022 roku i miało to być stałe źródło dochodów.
- Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że zatrzymani przedsiębiorcy, działając w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wykorzystali faktury, które nie miały rzeczywistego charakteru i służyły do obniżenia należności podatkowych. Nierzetelne faktury zostały rozliczone w deklaracjach podatkowych, co doprowadziło do uszczuplenia podatku VAT - czytamy w komunikacie CBA.
Łącznie zatrzymani mieli zyskać na tym procederze aż dwanaście milionów złotych. Jest to również kwota, którą w ten sposób stracił Skarb Państwa.
Wielowątkowe śledztwo
Jak się okazuje zatrzymanie dwójki przedsiębiorców z Ostrowa Wielkopolskiego nie jest pierwszym w tej sprawie. Jak do tej pory prokurator postawił bowiem zarzuty aż siedemnastu osobom.
- W ramach przestępczego procederu podmioty wprowadzały do obrotu i ewidencjonowały nierzetelne faktury VAT na szeroką skalę. Część podmiotów w ogóle nie prowadziła działalności gospodarczej, a jedynie wystawiała i wprowadzała do obrotu faktury VAT, które nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Śledztwo CBA zostało rozszerzone i jest obecnie prowadzone przeciwko kolejnym podmiotom gospodarczym, które uczestniczyły w procederze używania fikcyjnych faktur oraz oszustw podatkowych - informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Śledztwo prowadzi poznańska delegatura CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. Sprawa ma mieć charakter rozwojowy, tak więc nie są wykluczone kolejne zatrzymania.
Co grozi złapanym przedsiębiorcom?
Zatrzymani przedsiębiorcy zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie usłyszeli zarzuty. Prokurator oskarża ich o posługiwanie się poświadczającymi nieprawdę fakturami VAT oraz przestępstwa karno-skarbowe.
Jak na razie nie zostali oni tymczasowo aresztowani, ale za to objęci dozorem policyjnym. Dodatkowo podejrzani mają zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi lub świadkami. Zabezpieczono także ich mienie o wartości 160 tysięcy złotych.
Komentarze (0)