Do felernego zdarzenia doszło w dniu wolnym od służby. Pozornie niegroźne uderzenie w palec wskazujący prawej ręki doprowadziło do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia. Jak opisują bliscy Jacka Orzechowskiego na stronie zbiórki - po kilku godzinach od urazu u mężczyzny wystąpiła wysoka gorączka oraz silny obrzęk kończyny, co wymagało natychmiastowej hospitalizacji.
Skomplikowany proces medyczny
Diagnoza wykazała gwałtownie rozwijające się zapalenie tkanek, sepsę oraz niedokrwienie kończyny. Przyczyną okazało się zakażenie rzadką bakterią Streptococcus pyogenes. Pan Jacek przeszedł dwie operacje (fasciotomie), polegające na nacięciu tkanek oraz powięzi, aby zrobić miejsce dla opuchlizny oraz ropy zbierającej się pomiędzy mięśniami i powięziami. Miały one na celu opanowanie postępującego zniszczenia mięśni oraz nerwów.
Jacek codziennie jest poddawany różnego rodzaju chirurgicznemu opracowywaniu wypreparowanych tkanek, a także leczeniu w komorze hiperbarycznej - czytamy w opisie zamieszczonym na stronie zbiórki.
Obecnie strażak przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu, gdzie pod opieką chirurgów ręki przechodzi proces leczenia i rekonstrukcji. Niestety, w wyniku postępu choroby konieczna była amputacja palca wskazującego.
Wsparcie środowiska strażackiego
W pomoc zaangażowali się koledzy z jednostki oraz Komenda Wojewódzka PSP w Poznaniu. Jacek Orzechowski to doświadczony funkcjonariusz, pełniący funkcję Kierującego Pracami Podwodnymi w specjalistycznej grupie wodno-nurkowej w Nysie. Szerszej publiczności może być znany z serialu dokumentalnego „Strażacy z sąsiedztwa”, w którym występował.Komenda Wojewódzka PSP w Poznaniu wystosowała apel w mediach społecznościowych:
Nasz kolega, Jacek Orzechowski - strażak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nysie, człowiek który nie raz ryzykował własne życie, by ratować innych, sam znalazł się w dramatycznej sytuacji. [...] Prosimy - udostępnijcie, podajcie dalej, pomóżcie ile możecie - napisano we wpisie KW PSP na Facebooku.
Cel zbiórki
Głównym celem gromadzenia środków jest sfinansowanie długotrwałej i specjalistycznej rehabilitacji, która jest niezbędna, aby strażak mógł odzyskać sprawność w prawej dłoni. Organizatorem zbiórki jest Kamil Kędzierski, kolega z JRG 1 w Nysie, który podkreśla, że podjął się inicjatywy za pełną zgodą poszkodowanego oraz jego żony.Zebrane fundusze zostaną w całości przeznaczone na pokrycie kosztów medycznych.
Link do zbiórki: https://pomagam.pl/daa994.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.