To była jedyna taka stacja radiowa w Wielkopolsce. Zaczęła nadawać dokładnie 30 lat temu

Opublikowano:
Autor: NBA

To była jedyna taka stacja radiowa w Wielkopolsce. Zaczęła nadawać dokładnie 30 lat temu - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum YT | Opis: To była jedyna taka stacja radiowa w Wielkopolsce. Zaczęła nadawać dokładnie 30 lat temu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Wielkopolsce media lokalne dopiero się rozwijały. Były to głównie lokalne tytuły, czasem telewizje. Ale radio? Radio było rzadkością. I to jeszcze w takim małym mieście. JA-Radio Jarocin zaczęło grać dokładnie 30 lat temu. Aż trudno uwierzyć, że tyle czasu już minęło. Wszystko zaczęło się w 14 lutego 1996 roku. "Dla mnie Walentynki już zawsze będą kojarzyć się z radiem"
reklama

"Kto tam? To Ja. JA-Radio" - tak przez 6 lat ze swoimi słuchaczami witało sie Ja-Radio Jarocin. Jedyna w historii miasta stacja radiowa powstała dokładnie 30 lat temu. 

Dziennikarze codziennie przygotowywali lokalne informacje, rozmawiali na żywo ze słuchaczami, puszczali zamawianą muzykę w audycji "Jeśli mamy, to zagramy". Popołudniami można było posłuchać cyklicznych programów i publicystyki. 

- Pierwsze litery nazwy czyli „JAR” mają podkreślać nasze przywiązanie do Jarocina, miasta z którego nadajemy. Natomiast JA jest w nazwie po to, by podkreślić fakt, że jest to rozgłośnia dla każdego. Radio, do którego można zatelefonować i opowiedzieć o tym, co nas denerwuje lub gdzie warto wybrać się na imprezę. Będzie to radio naprawdę lokalne, podające informacje o tym, co się dzieje tuż obok, nawet u sąsiada - pisała na inaugurację rozgłośni Gazeta Jarocińska.  

reklama

Dziesięć lat temu, z  okazji 20-lecia radia, którego nie ma, spotkali się współpracujący z nim reporterzy i operatorzy [WIDEO na DOLE]

- Wtedy, kiedy było JA-Radio, to były takie czasy, że wszystko było możliwe. Wszystkie marzenia się spełniały i to wszystko tak naprawdę dzięki wam. Dzięki ludziom. To, że po tylu latach się tutaj spotkaliśmy, świadczy o sile ludzi, którzy tworzyli to radio - mówiła Beata Frąckowiak-Piotrowicz, redaktor naczelna radia. 

Wszyscy się zmienili, niektórym przybyło kilogramów, innym nazwisk, niezależnie od tego czym się teraz zajmują, stwierdzają zgodnie - gdyby lokalna rozgłośnia znów zaczęła grać, powróciliby do Jarocina, by "robić radio".

- Cokolwiek w moim życiu dzieje się fajnego, to tylko dzięki temu, że kiedyś tam trafiłem do "JA-Radio" - powiedział Paweł 'Freebird' Michaliszyn z kaliskiego Radia Centrum.

reklama

Początki Ja-Radia [dalsza część art. pod WIDEO] 

 
Stacja nadawała do 2002 roku. Nie brakowało oryginalnej muzyki i świeżych informacji. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie w autorskich audycjach. Jedni opowiadali o jazzie, inni o rocku. Można było posłuchać o premierach płytowych, wydarzeniach kulturalnych i nowościach ze świata filmu.
 
Mimo upływu lat dla wielu byłych radiowców data 14 lutego zawsze będzie kojarzyć się z radiem, Ja-Radiem.
"Wielkimi krokami zbliża się ten dzień. Dla wielu to Walentynki a dla mnie już zawsze kojarzyć się będzie z "Ja-Radiem". - napisała niedawno w mediach społecznościowych Justyna. 

Zawsze pomysłowo obchodzono kelejne rocznice powstania lokalnej rozgłośni. I tak na 5. rocznicę radio na jeden dzień przeniosło swoją redakcję do jednego ze sklepów na rynku. Dzięki temu słuchacze mogli na żywo, przez okno wystawowe obserwować, jak wygląda praca radiowców od kuchni. 

reklama

- Uważam, że w takim mieście jak nasze wspaniale robi się radio, ponieważ jesteśmy bardzo blisko mieszkańców, mamy ze wszystkimi kontakt, wszyscy mogą do nas przyjść szczególnie dzisiaj - mówiła wówczas red. Agnieszka Matusiak, prowadząca popularną audycję "Z małego podwórka i wielkiego świata". 

Wszyscy szczególnie ciepło wspominają audycję "PLN" - Popołudniowe Leniuchowanie Niedzielne.

-  Ludzie, którzy to radio tworzyli, robili to z sercem, dlatego ono było takie silne, miało ducha. W radiu się nie tylko pracowało...- wspomina Piotr Piotrowicz, założyciel jarocińskiego radia.

[Dalsza część artykułu pod WIDEO]

reklama

Ekipa JA-Radia wspólnie z Gazetą Jarocińską organizowała na przestrzeni lat wiele wydarzeń. Jednym z najważniejszych z nich i mocno zapamiętanym przez mieszkańców był cykl festynów pod hasłem "Jadymy do Wos". Latem dziennikarze odwiedzali kolejne miejscowości na terenie Ziemi Jarocińskiej, organizowano zabawy i konkursy w których rywalizowali mieszkańcy. Było też pieczenie ogromnej pizzy na rynku w Jarocinie, razem z ZPOW w Kotlinie. 

Zapraszmy do obejrzenia filmu, który powstał z okazji 20. rocznicy powstania JA-Radio Jarocin. W galerii znajdzicie też archiwalne wydanie Gazety sprzed ćwierćwiecza, gdzie ukazał się reportaż mówiący o początkach radia z Jarocina.  

 
Jarocińska rozgłośnia nadawała na częstotliwości 96,8 do 2002 roku. Pamiętacie "JA-Radio"? Mieliście swoją ulubioną audycję? A może chcielibyście żeby do Jarocina wróciła klimatyczna rozgłośnia? Piszcie w komentarzach. 
 
To wszystko jest możliwe. Jesteśmy w czasie rokwitu rozgłośni internetowych, podcastów. Wiele z nich finansowanych jest dzisiaj przez samych słuchaczy za pomocą tzw. patronite. 
SONDA

Chcielibyście, żeby Jarocin miał własną stację radiową?

Zagłosowało 86 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 13.02.2024 od godz 13:50
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo