Cztery dni bez dużych sklepów. Wszystko przez kalendarz
Największe utrudnienia czekają konsumentów od 24 do 27 grudnia. W tym czasie większość dużych sklepów, supermarketów i galerii handlowych pozostanie zamknięta.
W czwartek, 24 grudnia, przypada Wigilia. Od 2025 roku jest ona dniem ustawowo wolnym od pracy. Kolejne dwa dni to pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia. W niedzielę, 27 grudnia, dojdzie natomiast zakaz handlu.
To właśnie połączenie tych trzech okoliczności stworzy wyjątkową sytuację. Duże sklepy zakończą pracę w środę, 23 grudnia. Do normalnego funkcjonowania wrócą dopiero w poniedziałek, 28 grudnia.
Podobny układ kalendarza, według przedstawionych wyliczeń, ma powtórzyć się dopiero w 2037 roku.
23 grudnia może być zakupowym maratonem
Cztery dni bez możliwości zrobienia zakupów w większości dużych sklepów oznaczają jedno: trzeba przygotować się wcześniej. I to nie tylko na Wigilię oraz święta.
Klienci będą musieli pomyśleć również o niedzieli, 27 grudnia. Wiele osób może więc ruszyć do sklepów jeszcze przed świętami. Szczególnie tłoczno może być w środę, 23 grudnia. To ostatni dzień, w którym przed świąteczną przerwą będzie można zrobić zakupy w dużych marketach.
Na liście zakupów znajdą się nie tylko składniki na świąteczne potrawy. Trzeba będzie uzupełnić także codzienne zapasy. Pieczywo, nabiał, mięso, owoce i warzywa mogą cieszyć się dużym zainteresowaniem.
Dla sieci handlowych będzie to spore wyzwanie logistyczne. Kluczowe okaże się odpowiednie zaopatrzenie sklepów. Niewykluczone, że część placówek wydłuży godziny otwarcia w dniach poprzedzających Wigilię. Wszystko po to, by obsłużyć większą liczbę klientów.
Małe sklepy mogą być alternatywą
Zamknięcie supermarketów nie oznacza jednak całkowitego braku możliwości zrobienia zakupów. Przepisy przewidują wyjątki od zakazu handlu. Dotyczą między innymi sklepów, w których sprzedaż prowadzi osobiście właściciel.
To szansa dla części małych sklepów osiedlowych i placówek franczyzowych. Właśnie tam klienci mogą szukać podstawowych produktów w czasie świątecznej przerwy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie takie sklepy będą otwarte. Decyzja należy do przedsiębiorcy, który musi również spełnić warunki określone w przepisach.
Dlatego warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia lokalnych placówek. W święta dostępność sklepów może być mocno ograniczona.
Niedziele handlowe to dodatkowa okazja, by rozłożyć zakupy
Grudzień przyniesie jednak także ułatwienie dla klientów. W 2026 roku niedziele handlowe przypadną
- 6 grudnia
- 13 grudnia
- 20 grudnia
Wszystkie trzy poprzedzą Boże Narodzenie.
To dodatkowa okazja, by rozłożyć zakupy na kilka dni. Można wcześniej kupić prezenty, produkty o dłuższym terminie przydatności i część składników na świąteczne potrawy. Dzięki temu łatwiej uniknąć największego tłoku tuż przed Wigilią.
Na jakiej podstawie aż 3 niedziele?
Niedziele handlowe nie są jednak przypadkowym wyjątkiem. Zasady ograniczające handel w niedziele wprowadził ustawodawca w ustawie z 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Prawo ustanowił parlament, a ustawę podpisał prezydent. Początkowo przepisy przewidywały siedem niedziel handlowych w roku, w tym dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Zmiana nastąpiła w związku z ustanowieniem Wigilii dniem wolnym od pracy. Nowelizacja z grudnia 2024 roku wprowadziła trzy niedziele handlowe poprzedzające Wigilię, ale jednocześnie ograniczyła możliwość pracy pracowników handlu do dwóch z tych trzech niedziel.
Wcześniej, na mocy nowelizacji z 2023 roku, gdy Wigilia przypadała w niedzielę, handel był dozwolony w dwóch wcześniejszych niedzielach, a sama Wigilia pozostawała objęta zakazem handlu. To właśnie połączenie tych regulacji z kalendarzem sprawi, że grudzień 2026 roku będzie dla konsumentów wyjątkowy. Trzy niedziele handlowe dadzą dodatkowy czas na przygotowania, ale cztery kolejne dni bez dużych sklepów wymuszą lepszą organizację.
Komentarze (0)