Do mrożących krew w żyłach scen doszło w miniony wtorek, 17 lutego, około godziny 18:30. Kamera monitoringu na przejeździe kolejowym w Gutowie Małym (ul. Za Parkiem) zarejestrowała manewr, który wprawił w osłupienie nawet doświadczonych funkcjonariuszy wrzesińskiej drogówki.
Rajd między rogatkami
Dwa pojazdy przepisowo zatrzymały się przed zamkniętymi rogatkami. Jak widać na nagraniu - nagle kierowca trzeciego samochodu, postanowił ominąć stojące auta i wjechać wprost na tory, mimo opuszczonych zapór.
Sytuacja była ekstremalnie niebezpieczna. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji we Wrześni, w tym samym czasie na tej linii zaplanowany był przejazd dwóch składów pociągów.
Dalsza część pod wideo
Najdroższe mleko w historii?
Policjanci szybko dotarli do 31-letniego mieszkańca gminy Września. Jego próba wytłumaczenia się z popełnionego wykroczenia brzmiała niemal surrealistycznie. Mężczyzna oświadczył policjantom, że po prostu się spieszył, ponieważ „pojechał babci po mleko”.
Pośpiech i rodzinna przysługa okażą się dla kierowcy wyjątkowo kosztowne. Za skrajną nieodpowiedzialność i zignorowanie sygnalizacji oraz zapór kolejowych, 31-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych oraz 15 punktami karnymi.
Policja ostrzega: Na torach nie ma miejsca na błąd
Służby mundurowe regularnie przypominają, że przejazdy kolejowe to miejsca, gdzie chwila nieuwagi lub brawury kończy się śmiercią.
W tym przypadku skończyło się na wysokiej grzywnie. Gdyby jednak pociągi nadjechały w innym momencie - żadne tłumaczenie o zakupach nie miałoby już znaczenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.