8 marca Franciszka Kończak z Żerkowa obchodziła 103. urodziny. Seniorka urodziła się w 1923 roku w Kamieniu (gm. Żerków).
- Dzisiaj (9 maca) ma imieniny akurat, a wczoraj miała urodziny - mówi Halina Świerblewska, córka jubilatki.
Urodziny i korzenie rodzinne
Pani Franciszka pochodzi z rodziny z tradycjami powstańczymi. Jej dziadek i ojciec walczyli w Powstaniu Wielkopolskim. Wychowała się w rodzinie wielodzietnej. Miała siedmioro rodzeństwa. Żyje tylko jedna siostra. Ma 94 lata, która mieszka również w Żerkowie. Seniorka przez większość życia była związana z gminą Żerków. W 1947 roku wraz z mężem Stefanem wyjechała do Szczecina, bo to tam małżonek znalazł pracę. W 1952 roku wrócili do Żerkowa. Pani Franciszka urodziła czworo dzieci: trzy córki i jednego syna, który od 6 lat już nie żyje. Jubilatka ma 11 wnuków, 15 prawnuków i jednego praprawnuka.Pani Franciszka pracowała bardzo ciężko. Prócz prowadzenia domu i wychowywania dzieci pracowała zawodowo. Była zatrudniona w Lenwicie w Witaszycach. Jak tylko mogła starała się także dorabiać. Sezonowo pracowała u rolników.
Przy pomocy kuli porusza się po swoim pokoju. Sama potrafi się jeszcze ubrać, choć córki starają się jej pomagać. Seniorka bardzo długo starała się być samodzielna. Wykonywała wszystkie domowe prace.
- Ma taki stary zegarek, który przywiozła ze Szczecina. Trzeba go nakręcać. Od dłuższego czasu przychodzi do niej ksiądz. Proboszcz wszedł w drzwi, a mama na ławie i nakręcała zegarek. Ksiądz się przeżegnał i powiedział, gdzie pani jeszcze wejdzie. A mama na to: "Bo ja z Panem Bogiem wchodzę” - odpowiada Halina Świerblewska.
W wieku 90 lat robiła na szydełku kapcie dla dzieci, które znalazły opiekę u sióstr w Dobieszczyźnie.
Jubileusz z wizytą duszpasterską
Jaka jest recepta seniorki na długowieczność? Bliscy twierdzą, że był to ruch. Seniorka nie miała nigdy specjalnej diety.
- Mama do dzisiaj je bigos, kiełbasę, paróweczkę. Był okres, że jadła tylko biały serek. Bardzo lubi jajko gotowane, śledzik. Serca ma zdrowie. Lekarz powiedział, że on chciałby mieć takie serca. Mama jest bardzo waleczną kobietą. Nie lubi się poddawać - opowiada córka.
Seniorka jest towarzyską osobą. Lubi gości. Z okazji 103 urodzin odwiedził ją odwiedził miejscowy proboszcz Dominik Juszczak.
- W domu mszę ładnie odprawił, potem usiadł koło mamy, była przeszczęśliwa. Mam jest osobą bardzo religijną. Dużo się modli – dodaje córka.
103 latka od kilku dziesięciu lat jest już wdową. Mąż zmarł w 1988 roku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.