Najpierw widziałem go nad Cielczą, potem nadleciał nad Jarocin, zawrócił i znów pojawił się nad lasem - opowiada portalowi jeden z mieszkańców. - Nie udało mi się zrobić zdjęcia, ale leciał dość nisko.
Mały samolot nad miastem i okolicą
Sprawdziliśmy na znanym portalu do śledzenia samolotów i rzeczywiście 3 września, od godzin przedpołudniowych nad częścią naszego regionu było widać mały samolot, który wykonywał dość niestandardowy przelot.
Maszyna, jak ustaliliśmy, wystartowała z lotniska w Ostrowie Wlkp. Nadleciała od strony południowej i kilkanaście razy zawracała nad naszym terenem.
Samolot to czteromiejscowa Cessna C182, która zgodnie z rejestracją należy do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.
Według dostępnych wskazań, pilot utrzymywał się na dość niskiej wysokości - 1600 stóp, a więc około 600 m nad ziemią. Mieszkańcy zastanawiali się, w jakim celu wykonywane są takie przeloty.
- Ćwiczą, czy może robią jakieś pomiary geodezyjne - zastanawiał się nasz rozmówca.
"Nie dziwię się, że ludzie się zainteresowali"
Skontaktowaliśmy się z aeroklubem. Nasz telefon nie był zaskoczeniem.
- Nie dziwię się, że ludzie się zainteresowali, tyle się teraz mówi o różnych akcjach, wciąż czytamy o zagrożeniach, samolotach bezzałogowych, dronach - stąd pewnie wzmożona czujność. Zapewniam, że pilot ma do wykonania określone zadanie, tzw. “zamalowanie strefy” i przed zachodem zakończy przeloty - informował nas członek Aeroklubu.
Nie było jednak pewności, jaki jest dokładny cel lotów. Pojawiły się nawet sugestie, że mogła być to - akurat rozpoczęta tego dnia - akcja doustnego szczepienia lisów przeciw wściekliźnie. Tyle tylko, że ta - wg informacji Głównego Lekarza Weterynarii - nie jest realizowana na terenie Wielkopolski.
Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Odpowiedź nadeszła po kilku dniach.
W odpowiedzi na przesłane pytania informuję, że w dniu 3 września 2026 r. samolot Cessna 182T Skyline, o znakach rejestracyjnych SP-OSL, wykonywał obloty celem pozyskania danych fotogrametrycznych na potrzeby systemu paszportyzacji oraz kontroli tras gazociągów - poinformowała Katarzyna Mayer-Bzowa działu Komunikacja i Mediów Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. - Z tego względu trasa lotu przebiegała wzdłuż określonych odcinków infrastruktury, również nad terenami zalesionymi. Samolot jest użytkowany przez Aeroklub Ziemi Lubuskiej.
Dane fotogrametryczne to cyfrowe informacje o kształtach, rozmiarach i dokładnym położeniu obiektów na powierzchni ziemi, pozyskane na podstawie analizy zdjęć (lotniczych, satelitarnych lub naziemnych). Wykorzystywane są między innymi na popularnym geoportalu.
Rzecznik nie sprecyzowała, na czyje zlecenie wykonano loty.
Komentarze (0)