Większość z nas podłącza swoje smartfony i tablety do ładowania tuż przed snem, kładąc je na kanapie, a nierzadko bezpośrednio pod poduszką. Strażacy ostrzegają: to jeden z najgroźniejszych błędów, jakie możemy popełnić.
Tablet na łóżku o mało nie doprowadził do pożaru
Do niebezpiecznego zdarzenia tego typu doszło w sobotnie popołudnie, 23 maja 2026 roku. Dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile otrzymał wówczas zgłoszenie o gęstym dymie wydobywającym się z mieszkania w budynku wielorodzinnym.
Po przybyciu na miejsce strażacy ustalili, że przyczyną zadymienia był uszkodzony tablet. Urządzenie znajdowało się na łóżku, co w mgnieniu oka mogło doprowadzić do szybkiego rozwoju pożaru.
Szczęśliwy finał i apel straży pożarnej
Jak podkreślają strażacy, na szczęście nikt z domowników nie został poszkodowany, a ogień nie rozprzestrzenił się. To zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale mogło mieć tragiczne skutki.
Ładowane urządzenie powinno znajdować się na twardej, stabilnej i niepalnej powierzchni oraz pozostawać pod nadzorem osoby dorosłej. W przypadku uszkodzenia, przegrzewania się baterii lub problemów z działaniem sprzętu należy korzystać z autoryzowanego serwisu - przestrzega Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.