W lipcu ubiegłego roku CBA zatrzymało Adama A., który w poznańskim Zarządzie Dróg Miejskich pełnił funkcję naczelnika Wydziału Uzgodnień Zewnętrznych. Śledczy ustalili, że pracownik ZDM miał przyjmować korzyści majątkowe lub ich obietnice od przedstawicieli przedsiębiorstw realizujących inwestycje budowlane w Poznaniu.
Zatrzymani zostali również czterej przedstawiciele firm, którzy mieli wręczać korzyści majątkowe: Krzysztof K., Mieczysław S., Łukasz K. oraz Krzysztof M.
Adam A. ustalał każdorazowo wysokość korzyści majątkowej, którą dany inwestor miał zapłacić za wydanie korzystnego rozstrzygnięcia w ramach procedury udzielania zezwoleń na budowę, zgód na przyłączenia dróg i partycypacji w kosztach włączenia inwestycji do miejskiej infrastruktury drogowej - informowała w lipcu 20205 roku prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Kontrola w ZDM i decyzja o dymisji wiceprezydenta Poznania
W czasie gdy CBA badało sytuację w poznańskim Zarządzie Dróg Miejskich, nadzór nad tą jednostką sprawował zastępca prezydenta miasta Mariusz Wiśniewski. Już wówczas pojawiały się pierwsze informacje, że Jacek Jaśkowiak rozważa odwołanie swojego wieloletniego zastępcy.Po wykryciu afery w poznańskim Zarządzie Dróg Miejskich prezydent Jacek Jaśkowiak zlecił kontrolę, aby sprawdzić, czy nadzór nad ZDM był sprawowany prawidłowo. Raport Biura Kontroli Urzędu Miasta Poznania był formalną podstawą dymisji Mariusza Wiśniewskiego.
Ostre stanowisko odwołanego wiceprezydenta
W związku z odwołaniem ze stanowiska zastępcy prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski postanowił odnieść się do sprawy w mediach społecznościowych. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że decyzja ta ma charakter wyłącznie polityczny, a nie merytoryczny.
Moje odwołanie stanowi w istocie konsekwencję obaw najbliższego otoczenia Prezydenta Miasta Poznania, Jacka Jaśkowiaka, o własną przyszłość polityczną po zakończeniu przez niego sprawowania urzędu. Decyzja ta wpisuje się w ciąg wcześniejszych działań Prezydenta, polegających na stopniowym odbieraniu mi kompetencji, których celem było odsunięcie mnie z życia politycznego i samorządowego Poznania, a także osłabienie społecznego odbioru mojej pracy na rzecz mieszkanek i mieszkańców - czytamy w wydanym przez Mariusza Wiśniewski oświadczeniu.
Wiceprezydent odpiera zarzuty i podsumowuje 11 lat pracy
Były już wiceprezydent Poznania odniósł się również do zarzutu niewłaściwego nadzoru nad Zarządem Dróg Miejskich. Podkreślił, że dyrektor jednostki zgłosił niepokojące sygnały dotyczące podejrzanego o korupcję pracownika na długo przed jego zatrzymaniem.
Policja poinformowała wówczas dyrektora ZDM o podjęciu czynności operacyjnych w tej sprawie, jednocześnie zobowiązując go do zachowania poufności oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań, które mogłyby utrudnić prowadzone czynności operacyjne służb - napisał Mariusz Wiśniewski. - Tym samym Dyrektor ZDM dochował nadzoru nad kierowaną jednostką.
Mariusz Wiśniewski podkreśla, że jest dumny z efektów swojej pracy, zwłaszcza z inwestycji związanych z odnową centrum miasta, modernizacją Starego Rynku, rozwojem transportu publicznego i realizacją inwestycji drogowych na osiedlach.
Dziękuję wszystkim mieszkankom i mieszkańcom, współpracownikom, radnym - także z mojego macierzystego klubu - Koalicji Obywatelskiej - oraz partnerom społecznym za zaufanie i wspólną drogę. Dziękuję również za liczne wyrazy wsparcia, które otrzymałem w ostatnich dniach. Wierzę, że samorząd to nie stanowiska, lecz służba. Tej służby nie zamierzam kończyć - napisał Mariusz Wiśniewski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.