Popełnił samobójstwo w szpitalu. Ciało znalazła pielęgniarka

Opublikowano:
Autor: Redakcja

Popełnił samobójstwo w szpitalu. Ciało znalazła pielęgniarka - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości

Wielkopolska. Chociaż personel był na miejscu, pacjent najprawdopodobniej wykorzystał moment, kiedy pielęgniarka udała się na obchód. Odebrał sobie życie w toalecie. Sprawą zajęła się gostyńska prokuratura. Czy ktoś go do tego namówił?

 

 



Dramat na oddziale chirurgii ogólnej gostyńskiej lecznicy rozegrał się 12 lipca, we wczesnych godzinach rannych - poinformował portal gostynska.pl. Kilka dni wcześniej na oddział został przyjęty mężczyzna z gm. Borek, uskarżający się na dolegliwości, związane z bólem brzucha. Przywiózł go brat.

 

- Przeprowadzone badania lekarskie nie wykazały żadnych stanów chorobowych - informuje Michał Smętkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

 

W piątek rano ciało tego pacjenta znalazła w toalecie jedna z pielęgniarek. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna odebrał sobie życie. Sprawą zajęła się gostyńska prokuratura, która wszczęła postępowanie wyjaśniające okoliczności, w jakich mogło dojść do samobójstwa 54-letniego mieszkańca gm. Borek.

Personel pracował, jak zwykle. Pielęgniarka z oddziału udała się na poranny obchód. Pacjent najprawdopodobniej to wykorzystał i wtedy poszedł do toalety. - Kiedy pielęgniarka wróciła, zauważyła, że mężczyzny nie ma w łóżku i zaczęły sie poszukiwania - informuje o wstępnych ustaleniach rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

 

 

Ciało mężczyzny znaleziono w ubikacji, wezwano służby. Ciało zabezpieczyła prokuratura. Wczoraj po południu przeprowadzona została sekcja zwłok, która wykazała, że przyczyną zgonu pacjenta było samobójcze powieszenie. - Nie ma w tym zdarzeniu żadnych podejrzeń, wskazujących na udział osób trzecich. Sekcja zwłok - podobnie jak wcześniejsze badania lekarskie - nie wykazała żadnych poważnych zmian chorobowych u mężczyzny - tłumaczy prokurator Smętkowski.

Trwają czynności, które mają wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ustalić co lub kto skłonił pacjenta do samobójstwa - z art. 151 KK  - "kto za namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". Prokurator Michał Smętkowski daje do zrozumienia, że prokuratura ma pewnie podejrzenia. - Jeszcze za wcześnie, aby je ujawniać – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo