O młynie wodnym już w 1946 roku pisał Jarosław Iwaszkiewicz, prozaik, poeta, eseista. W niewielkiej wiosce pod Jarocinem ulokował akcję noweli "Młyn nad Lutynią", w której zawarł historie oparte na opowieściach zasłyszanych od okolicznych mieszkańców.
„Młyn nad Lutynią Jarosława Iwaszkiewicza to przejmująca opowieść o polskiej, bezmyślnej młodocianej zdradzie tożsamości i palącym pragnieniu sprawiedliwości, pragnieniu, które nie cofa się przed zbrodnią” - czytamy w recenzji dr Lidii Baranowskiej i prof. Stanisława Mikołajczaka.
W 2020 roku młyn nad Lutynią kupiła gmina Jarocin. Po jakimś czasie rozpoczął się remont tego jednego z ważniejszych turystycznych obiektów Ziemi Jarocińskiej. Rozpoczęto go od dachu. Na jego wymianę gmina pozyskała 200 tys. zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. W kolejnym etapie samorząd postanowił postarać się o pieniądze na odnowienie pozostałej części budowli, w tym elewacji. Stąd zgłoszenie do konkursu "Nasz Zabytek", rozpisanego przez Fundację Most the Most.
Młyn nad Lutynią z dotacją w konkursie "Nasz Zabytek"
Młyn w Wilkowyi, jako jedyna tego typu budowla z Wielkopolski, znalazł się w gronie trzech laureatów - obok budynku dawnej szkoły ludowej w Binarowej (woj. małopolskie) i zespołu dawnego szybu Franciszek kopalni Wawel w Rudzie Śląskiej (woj. śląskie).
15 marca, w Szkole Podstawowowej w Wilkowyi, odbyło się uroczyste podpisanie umowy o dofinansowanie w wysokości 1 mln 100 tys. zł.
W trakcie uroczystości, krótką historię młyna nad Lutynią przedstawiła Katarzyna Dorsz, prezes Fundacji Rozwoju Lokalnej Społeczności i inicjatorka zgłoszenia zabytkowego obiektu do konkursu „Nasz zabytek”.
Rewitalizacja młyna nad Lutynią w trzech etapach
Natomiast, burmistrz Jarocina Adam Pawlicki opowiedział, jak będą wyglądać kolejne etapy rewitalizacji młyna i terenu przyległego.- Już w tym roku, 1 czerwca oddana do użytku zostanie ścieżka rowerowa. Dzięki temu, jadąc dość ruchliwą drogą powiatową z Jarocina, przed w Wilkowyją skręcimy w kierunku wschodnim, zjedziemy w pole i nagle znajdziemy się w zupełnie innej przestrzeni, gdzie zobaczymy las sosnowy, rzepak i pagórki. Tą ścieżką pojedziemy do młyna nad Lutynią i dalej przez nowy most do ulicy Iwaszkiewicza - opisywał włodarz, cytowany przez portal jarocinska.pl.
Kolejnym etapem, który jest w trakcie projektowania, będzie przebudowa młyna, która może potrwać do połowy 2024 roku.
- Wówczas do tego obiektu będzie można nie tylko dojechać, ale do niego wejść, obejrzeć historię Wilkowyi i naszej gminy. Porozmawiać, spotkać się ze znajomymi przy okazji różnych pomysłów i projektów, które tam będą realizowane - zapowiedział Adam Pawlicki.
Trzecim etapem rewitalizacji będzie zagospodarowanie pobliskiego terenu i rzeki Lutyni. To projekt odtworzenia zapory na rzece oraz koła młyńskiego.
- Chciałbym jednak, żeby to nie była atrapa przy młynie, ale prawdziwe koło przy zaporze, które będzie pracowało i generowało energię elektryczną - wyjaśnił włodarz gminy Jarocin.
Jaką funkcję będzie pełnił młyn nad Lutynią?
W ramach konkursu mieszkańcy mogli zgłaszać swoje pomysły na funkcję społeczną młyna. Przy czym istotna była akceptacja konserwatora zabytków oraz opinia właściciela - w przypadku młyna nad Lutynią gminy Jarocin.Uzgodniono, że młyn nad Lutynią będzie pełnił funkcję muzealno-skansenową, ożywiającą lokalne grupy do działania oraz zachęcającą do wycieczek pieszo-rowerowych. Prowadzone będą również - we współpracy z lokalnymi organizacjami - działania cykliczne. Zaplanowano między innymi:
- degustację potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich działające na terenie gminy Jarocin,
- degustację i konkurs na najlepszy chleb,
- konkurs na najlepszą potrawę.
Więcej artykułów o młynie nad Lutynią przeczytasz na portalu jarocinska.pl - TUTAJ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.