Choć do 1 listopada zostało jeszcze trochę czasu, w kwiaciarniach i na targowiskach już teraz pojawiają się pierwsze wiązanki i znicze. Tradycyjnym wyborem od dawna pozostają chryzantemy, które zachwycają bogactwem kolorów i odmian. Warto jednak rozejrzeć się za nowościami, które coraz częściej pojawiają się w cmentarnych alejkach.
Egzotyczna piękność odporna na polski chłód
Wbrew pozorom protea - mimo że kojarzy się z gorącym klimatem Południowej Afryki - zaskakująco dobrze radzi sobie w polskich warunkach. Roślina ta wykazuje odporność na przymrozki i potrafi przetrwać spadki temperatur sięgające nawet -6°C. Co więcej, cięte kwiaty protei w wazonie zachowują świeżość nawet do 3 tygodni.
Kwiaty te występują w kilku barwach: czerwieni, głębokiego różu, po elegancki kremowy odcień. Ich ogromnym atutem jest wielkość - pojedynczy kwiat może osiągać nawet do 30 cm średnicy, dzięki czemu stanowi niezwykle efektowny element dekoracji. Kompozycja z udziałem zarówno żywej, jak i suszonej protei z pewnością przyciąga wzrok i wyróżnia się na tle tradycyjnych wiązanek.
Uprawa i zimowanie protei - o czym warto pamiętać?
W naszym klimacie protea najlepiej sprawdza się jako roślina w doniczce, którą od wiosny do jesieni można z powodzeniem uprawiać w ogrodzie lub na balkonie. Należy jednak pamiętać, że na czas zimy trzeba ją schować do wnętrza, ponieważ nie przetrwa silnych mrozów.
Warto pamiętać, że roślina potrzebuje dużej ilości rozproszonego światła, a także pełnego słońca przez co najmniej sześć godzin dziennie, aby obficie kwitnąć. Jednocześnie protea królewska wyróżnia się dużą odpornością zarówno na wysokie temperatury, jak i na okresowe niedobory wody.
Kwiaty protei występują w kilku barwach - od intensywnej czerwieni i głębokiego różu, po eleganckie, kremowe odcień. Foto: Canva
Komentarze (0)