reklama

Okradł kościelną skarbonę i uciekł wypożyczonym autem. Kryminalni zatrzymali 36-latka w Słupsku

Opublikowano:
Autor:

Okradł kościelną skarbonę i uciekł wypożyczonym autem. Kryminalni zatrzymali 36-latka w Słupsku - Zdjęcie główne
Autor: KPP Złotów | Opis: 36-latek włamał się do skarbony w kościele w Lipce (powiat złotowski), skąd zabrał 700 złotych, a następnie uciekł wypożyczonym samochodem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości36-latek włamał się do skarbony w kościele w Lipce (powiat złotowski), skąd zabrał 700 złotych, a następnie uciekł wypożyczonym samochodem. Gdy zapukali do niego kryminalni ze Złotowa, twierdził, że w świątyni chciał się tylko pomodlić.
reklama

Kilka dni temu oficer dyżurny złotowskiej jednostki odebrał zgłoszenie, dotyczące kradzieży pieniędzy ze skarbony kościoła w Lipce (powiat złotowski).

Kamery zarejestrowały podejrzanego 

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, stwierdzili, że drzwiczki kościelnej skarby zostały wyłamane. Proboszcz parafii oszacował powstałe straty na kwotę 700 złotych. 

W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że domniemany sprawca włamania widziany był w okolicach kościoła oraz gdy przejeżdżał przez miejscowość. Skrupulatna praca policjantów, analiza zebranego materiału oraz nagrań z monitoringu miejskiego, pozwoliły zidentyfikować sprawcę włamania - informuje st. asp. Damian Pachuc z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.

reklama

Twierdził, że chciał się tylko pomodlić 

Policjanci z Wydziału Kryminalnego złotowskiej jednostki pojechali do Słupska (woj. pomorskie) gdzie zatrzymali podejrzanego o krzadzież 36-latka.

Mężczyzna zaskoczony był widokiem mundurowych, początkowo twierdząc, że zatrzymał się w kościele w Lipce jedynie by się pomodlić - wyjaśnia  st. asp. Damian Pachuc.

Mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia

Podejrzany o kradzież z włamaniem mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał się ostatecznie do zarzucanego mu czynu. Jak wyjaśnił śledczym, podróżował wypożyczonym samochodem i przejeżdżał przez miejscowość, w której znajduje się świątynia. Wykorzystując fakt, że drzwi kościoła były otwarte, a wewnątrz nikogo nie było, wszedł do środka. Jego łupem padła skarbona stojąca tuż przy wejściu – mężczyzna wyłamał jej drzwiczki, zabrał ze środka 700 złotych, po czym wsiadł do auta i odjechał. 

reklama

Policjanci odzyskali skradzione pieniądze. O losie mężczyzny zdecyduje teraz sąd. Za kradzież z włamaniem grozi mu od roku do 10 lat więzienia. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo