Droga do uzyskania prawa do sprzedaży tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego rozpoczyna się od złożenia przez piekarnię lub cukiernię formalnego wniosku o przeprowadzenie kontroli urzędowej do Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Świadectwo jakości i oficjalny certyfikat
Dopiero po pomyślnej weryfikacji i potwierdzeniu zgodności wypieku ze ściśle określoną specyfikacją, inspektorat wydaje oficjalne świadectwo jakości. Przy pierwszej certyfikacji jest ono ważne przez rok, natomiast przy kolejnych do 3 lat - pod warunkiem pozytywnego przechodzenia niezapowiedzianych kontroli w tym okresie.
Na podstawie tego dokumentu Cech Cukierników i Piekarzy raz w własnie w okolicach listopada wystawia producentowi coroczne potwierdzenie, które stanowi wizualny dowód autentyczności wielkopolskiego przysmaku.
Unijny certyfikat jakości
Od 2008 roku Rogal Świętomarciński posiada prestiżowy, unijny status „Produktu o Chronionej Nazwie Pochodzenia”. Oznacza to, że tradycyjny przysmak trafił na listę wyjątkowych wyrobów regionalnych z Europy, które muszą być wypiekane ściśle według oryginalnej receptury i wyłącznie na obszarze Wielkopolski.
Jak powstaje oryginalny rogal?
Aby wypiek mógł nosić miano tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego, musi spełniać rygorystyczne wymogi dotyczące składu i wyglądu. O jego wyjątkowym, unikalnym smaku decyduje specyficzne, listkujące ciasto półfrancuskie oraz bogate nadzienie.
W skład tradycyjnej masy makowej wchodzą: biały mak, cukier, okruchy, masa jajowa, tłuszcz, rodzynki, orzechy, owoce w syropie lub kandyzowane, aromat migdałowy.
Równie istotny jest sam proces produkcji. Charakterystyczny wygląd wypieku to efekt precyzyjnego sposobu zwijania ciasta, równomiernego nakładania masy oraz dekorowania gotowego wyrobu pomadą i rozdrobnionymi orzechami.
Zgodnie ze specyfikacją, gotowy Rogal Świętomarciński powinien ważyć od 150 do 250 gramów.
Skąd wzięła się ta tradycja?
Mieszkańcy Wielkopolski i goście odwiedzający region każdego roku w listopadzie zjadają tony tradycyjnych Rogali Świętomarcińskich. Historia tego słynnego przysmaku sięga 1891 roku. Wtedy to proboszcz parafii Św. Marcina, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych o pomoc. Poprosił, by wzorem świętego Marcina zrobili coś dla biednych.
Jako pierwszy na apel proboszcza zareagował poznański cukiernik Józef Melzer. Bogatsi mieszkańcy kupowali smakołyk, a biedniejsi otrzymywali go za darmo. Za uzyskane w ten sposób fundusze organizowano pomoc żywnościową na wigilię dla najuboższych mieszkańców Poznania. Zwyczaj wypieku w 1901 roku przejęło Stowarzyszenie Cukierników.
250 ton w jeden dzień
Rzemieślnicy zrzeszeni w Cechu Cukierników i Piekarzy w Poznaniu sprzedają tylko 11 listopada średnio 250 ton rogali. W ciągu całego roku wielkość produkcji sięga aż 500 ton, co przekłada się na około 2,5 miliona sztuk sprzedanych słodkich przysmaków.
Lista certyfikowanych cukierni dostępna jest na stronie Cechu Cukierników i Piekarzy.
Komentarze (0)